glowna O klubie
Relacje Najblizsze plany
Kurs OT Forum
Kaszubska Włóczęga Sukkub
Puchar GDAKKA Sniegolazy
Dolacz do nas Szlak Zrodla Marii
Lista Klubowa Panel Uzytkownika
Odznaki PTTK Zasoby

Logo AKK GDAKK

SSPG

PTTK


tuttu

Coltex Dakar

Roberts


Kurs fotografii


Eko-Kapio


Radio Sar

Relacje z imprez
Wycieczka rowerowa z biegiem Wisły
termin: 26.05.2oo6
sezon: Wiosna 2006
1148569857
Autor tekstu: Adam Piotrowski
Autor zdjęć: Łukasz Bohdan, Adam Piotrowski

Wszystkie fotki: tutaj

W piątek, jakim był 26 maja 2oo6 roku, postanowiliśmy pośmigać rowerami. Trasa ustalona była bardzo spontanicznie, pod kątem rozkładu jazdy SKMek. I tak oto o godzinie 7:18 ze stacji Gdańsk Wrzeszcz wytoczyliśmy się lśniącą niebiesko- żółtą maszyną, którą wraz ze SPECJALną ekipą w ostatnim przedziale dotarliśmy do krańcówki zwanej Smętowo Graniczne. Stąd na dwukołowych sprzętach ruszyliśmy w świat. Wiatr miejscami był przychylny co zaowocowało liczbą 30km/h na naszych budzikach. Pierwszy krótki postój wykonaliśmy w Nowem, przy czymś co kiedyś prawdopodobnie było zamkiem, o czym świadczyć miał pewnie znaczek "zabytek", bo chyba raczej nie wisząca tuż nad nim reklama: "firma zajmująca się wywozem śmieci i unieszkodliwianiem odpadów" itp. Stąd pionowo w dół stoczyliśmy się asfaltową drogą w kierunku Mątaw, by tam śmignąć koło pozostałości domów podcieniowych i skierować się na most do Grudziądza. Wykonaliśmy kilka fot z lewego brzegu Wisły i mega długim mostem kolejowo- drogowo- pieszym wtoczyliśmy się do Grudziądza. W samym mieście cykneliśmy kilka fotek murów miejskich i podzamcza, umyliśmy ręce w fontannie jakiejś tam, przejechaliśmy również Bramą Wodną by następnie wtoczyć się na Górę Zamkową, skąd to rozpościerała się piękna panoramka. Kolejno, na północ od Grudziądza zwiedziliśmy pozostawione w lesie na pastwę losu i złomiarzy fortyfikacje, a było ich trochę. Ze 2 razy musieliśmy zawrócić bo natknęliśmy się na "teren wojskowy wstęp wzbroniony". Takie atrakcje były chociażby przy Twierdzy Grudziądz, dodatkowo jeszcze podwójny płot kolczasty z tego 1 pod napięciem. Ogółem poszwędaliśmy się po ciemnych korytarzach i tonach czerwonej cegły. Gdy już się stamtąd zebraliśmy z nieba zaczął padać deszcz i grad, wiatr miał prędkości kosmiczne i dodatkowo jeszcze się zimno zrobiło, no mało brakowało a by jeszcze trąba powietrzna nas wciągnęła. Pojechaliśmy z Parsków do Zakurzewa po wale przeciwpowodziowym szlakiem czerwonym, który to ma oznaczenia jakoś raz na dwa kilometry. Dalej śmigaliśmy asfaltówą przez Wielki Wełcz i Nebrowo Wielkie. Również osiągane prędkości były Wielkie bo 30 km/h nigdy nie schodziło, no chyba, że na koszt 40km/h, ogółem podciągneliśmy tam średnią i to solidnie. Napotkaliśmy po drodze również na wielkiego słomianego zająco - królika, tego samego co rok temu na spływie rowerowym. Kolejno w Kwidzynie odwiedziliśmy zamek, ale nie celem zwiedzania tylko raczej chowania się pod nim przed deszczem i gradem, co nie trwało dłużej niż 5 minut. Dalej pojechaliśmy sobie do Podzamcza i przez las do Ryjewa, gdzie to wszyscy wiedzą mieliśmy w zeszłym roku rajd szkoleniowy. Za Ryjewem znów wbiliśmy się w las, tym razem elegancką, jednopasmową asfaltówką. Dotarliśmy tak prawie pod same Jezioro Białe, które białe raczej nie było. Stąd leśnymi ścieżynkami dokołowaliśmy do jakiejś tam miejscowości na "G", z której to asfaltem w ilości 6km dojechaliśmy do Malborka. Korzystając z tego, iż tempo mieliśmy solidne i została nam chwila czasu do pociągu, objechaliśmy malborski zamek i schowaliśmy się po drugiej stronie Nogatu pod daszkiem na końcu mostu dla pieszych przed deszczem. Później oddaliliśmy się na dworzec, by znów poznać SPECJALną ekipę zamieszkującą ostatni przedział SKM. Tyle.
zdj1
Pokierowaliśmy sobie SKMką do Smętowa
zdj2
Nowe. Wszyscy czterej uczestnicy wycieczki: Łukasz, Adam, Merida, Author
zdj3
Widoczek z drugirgo brzegu Wisły na Grudziądz
zdj4
Grudziądz oraz tutyłowa rz. Wisła
zdj5
Piekielnie dłuuuuugi most nad Wisłą
zdj6
Grudziądzka czerwona cegła
zdj7
Rzeczka wypływająca z... fontanny??
zdj8
Jakby ktoś nie mógł odnaleść na zdjęciu tabliczki z nazwą tej ulicy..... ul. Grudziądzka.
zdj9
Brama Wodna
zdj10
Widoczek z Góry Zamkowej
zdj11
Na północ od Grudziądza - wejście do podziemnych korytarzy.
zdj12
W tych właśnie
zdj13
Gdzieś w lesie wśród czerwonych cegieł
zdj14
i kolejne korytarze...
zdj15
Biały dym kwidzyńskich zakładów papierowych na tle... deszczowych chmurek?
zdj16
Nie przypomina wam on czegoś? w sensie ze spływu 2005?
zdj17
Zamek i katedra w Kwidzynie oraz... dostawa kwidzyńskich specjałów
zdj18
jeden z czterech pięciominutowych opadów deszczu (w tym przypadku też gradu) - pod kwidzyńskim zamkiem
zdj19
że niby padało?
zdj20
A tu dla odmiany trochę słońca
zdj21
Jezioro Białe
zdj22
W Malborku
zdj23
Również
zdj24
Również
Komentarze wyjazdu
Adam Piotrowski
adam p
klubowicz
725097   adampiotrowski@poczta.fm   rowerami.com  
LALALALALA :: 2006-05-28 03:09:31
zapomnialem dodac iz machnelismy okragle 130km. a poza tym fajne bylo uciekanie przed deszczem(ami).