glowna O klubie
Relacje Najblizsze plany
Kurs OT Forum
Kaszubska Włóczęga Sukkub
Puchar GDAKKA Sniegolazy
Dolacz do nas Szlak Zrodla Marii
Lista Klubowa Panel Uzytkownika
Odznaki PTTK Zasoby

Logo AKK GDAKK

SSPG

PTTK


tuttu

Coltex Dakar

Roberts


Kurs fotografii


Eko-Kapio


Radio Sar

Relacje z imprez
Lajt rowerowy, czyli na Donas i z powrotem.
termin: 08.IV
sezon: Wiosna 2006
1144439462
Autor tekstu: Michał Rynkiewicz
Autor zdjęć: Mariusz Kulczycki

Jest słoneczna sobota. Na pętli tramwajowej w Oliwie – miejscu zbiórki – pojawia się trzech rowerzystów. Wpierw tuż przed 11:45 organizator (będący nim bardziej z przypadku i działania osób trzecich, niż z własnej woli), a następnie punktualnie za piętnaście południe główny prowodyr tego wypadu - Adam oraz jego wierny giermek - Mariusz. Nikt więcej się nie pojawia. Może i dobrze, bo przynajmniej mamy pewność sensownego tempa i braku narzekań.
Pierwszym przystankiem jest obecnie zamknięty Pachołek. Stamtąd kurs wiedzie zielonym szlakiem wprost ku czerwono-białym taśmom zagradzającym drogę na skrzyżowaniu szlaków zielonego i niebieskiego. Tym prostym sposobem nasz skromny peleton staje się na pewien czas nieoficjalnym uczestnikiem jak najbardziej oficjalnej imprezy MTB, o czym świadczą oznaczenia na drzewach oraz ponumerowani zawodnicy wyprzedzający sekcję kolarską GDAKK’a. Zjechanie z niebieskiego szlaku na Drogę Nadleśniczych oznacza koniec przygody z MTB, a dotarcie do leśniczówki Gołębiewo inauguruje etap znaczony na żółto. Zaledwie krótką chwilę zabiera dotarcie do linii kolejowej na Wielkim Kacku, równie krótką chwilę zabiera wizyta u Łukasza P. tamże zamieszkałego, który z racji przebywania w miejscu zatrudnienia nie podejmuje nas obiadem. A pora jest na to w sam raz, bowiem około godziny 14-tej, kiedy to wypada nam postój przy ¬ródle Marii. Stamtąd szlakiem, pozwalając sobie na krótką dygresję w postaci nasypu dawnych torów Polifarbu kręcimy na Kacze Buki. Za ul. Chwaszczyńską skręcamy o jedną dróżkę za wcześnie, konieczne jest więc przebijanie się na przełaj przez pole z powrotem na żółty szlak. Po chwili Góra Donas wita nas dość silnym wiatrem, który jednak nie przeszkadza znaczkowi Śniegołazów w pełnym dumy trwaniu na barierce u podnóża wieży. Wieża zostaje zdobyta nie tylko przez jeźdzców, lecz i przez ich nieustraszone rumaki (które dzielnie pną się na wysokość 26,5 m.n.p.t), bowiem w okolicy kręci się zbyt wiele osób, aby zostawić je samopas. Widoczność z góry jest kiepska, na horyzoncie majaczy coś jakby morski horyzont, ale pewności, że to morze, a nie miraż, nie ma. Chłodny wiatr dmie, wręcz zapraszając do zejścia na dół, gdzie wśród drzew jest znacznie spokojniej. Z Donasu przecinką słupów wysokiego napięcia oraz leśnymi dróżkami docieramy z powrotem na Kacze Buki (które, nie wiedzieć czemu, rdzenna ludność Chwaszczyna i Osowy zwie Kukawka). Jest godzina 16 z minutami. Krótki postój i decyzja jak jechać dalej. Chwila kluczenia i wypadamy na „grodzisko”, a z „grodziska” na Osową, gdzie grupa dzieli się - Adam z Mariuszem ul. Spacerową prują w dół. Organizator czyni to samo, lecz około 3 godziny później, w zapadających już ciemnościach.
Ostatecznie trasa rowerowego lajtu to 42 km, zaś średnia prędkość na trasie 15,6 km/h.
zdj1
Słoneczko przygrzewa, a naprawy trwają - gdzieś na Drodze Nadleśniczych
zdj2
Achtung! Żółty szlak! - za ¬ródłem Marii.
zdj3
Wiosna wiosną, a zieleni jak na lekarstwo - eks-tor do Polifarbu...
zdj4
...jak widać nadal używany.
zdj5
W górę rumaku, w górę! Ku niebiosom!
zdj6
Owo "w górę" - skromne 26,5 metra...
zdj7
Rumaki podziwiające widoki.
zdj8
Rumaki czytające tabliczkę.
zdj9
Rumak w drodze na dół, ku ziemskiemu padołowi.
zdj10
Dwa rumaki upadłe, jeden podparty - "grodzisko" pomiędzy Kaczymi Bukami i Osową.
zdj11
Mapka
Komentarze wyjazdu
Mariusz Kulczycki
Wili
klubowicz
wiliino@op.pl   
:) :: 2006-04-09 22:32:43
fajnie bylo :)
a srednia to tylko 15,6 km/h :) wiec wcale tak zle nie bylo :)

na kiedy musze zlozyc rower ?:) bo chwilowo sie czysci :] no coz 10 kg blota/kurzu/brudu trza kiedys z roweru zdjac :)
Michał Rynkiewicz
Toff
klubowicz
3317349   michal_rynkiewicz@wp.pl   
... :: 2006-04-09 22:45:05
15,6 - w sam raz na taki lajcik.

Już myślę o następnym lajcie (który znowu pewnie będzie 3, może 4-osobowy), powiedzmy z Oliwy, ul. Kościerską do Owczarni, przez Osowę, Chwaszczyno i dalej na północ z finałem w Rumii, skąd można wracać albo SKM albo normalnie.
Łukasz Bohdan
Lukl
klubowicz
4620825   lukl@o2.pl   www.chiny2007.ovh.org  
a sie wpisze w koncu :) :: 2006-04-09 23:09:59
O ile termin podpasuje to sie stawie na nastepnym lajcie bo forma po zimie tylko na takowe mi pozwala.. :)
Adam Kępa
Kemp
klubowicz
pazuryskorpiona@wp.pl   http://duzozyciamaloczasu.word  
do relacji :: 2006-04-11 09:38:35
ja nie byłem żadnym prowodyrem, przez podobne komentarze potem złe języki przypinają mi różne cechy nie zawsze pozytywne ;]
Michał Rynkiewicz
Toff
klubowicz
3317349   michal_rynkiewicz@wp.pl   
Słowo "prowodyr"... :: 2006-04-11 18:49:44
...nie zawsze ma znaczenie pejoratywne.

Prowodyr 1. osoba prowadząca, stojąca na czele jakiejś grupy, INICJATOR, organizator jakichś zajść, wystąpień...

Słownik Wyrazów Obcych PWN
W-wa 1980

To wielkimi literami, to do Ciebie, Adamie...
Adam Kępa
Kemp
klubowicz
pazuryskorpiona@wp.pl   http://duzozyciamaloczasu.word  
Dzięki :: 2006-04-11 19:05:37
za oświecenie (innych) :-P
ale już poważnie to było optymalnie i się przekonałem, że chłopcy jeżdżą po ludzku, bez wykańczania innych uczestników, więc na następną wyprawę, jak będę mógł to pojadę :)
Maciej Rynkiewicz
Cox
klubowicz
603000   rynkiewiczm@gmail.com   
chlopcow!!! :: 2006-04-14 01:07:05
hahaha chlopaki nie jezdza ostro ehhehee ;P beka ;)
Mariusz Kulczycki
Wili
klubowicz
wiliino@op.pl   
odznaka KOT :: 2006-04-18 07:24:18
Trasa: Oliwa Pętla Tranwajowa - Pachołek - Droga Nadlesniczych - "Borodziej" - Gdynia Wielki Kacki - ?ródło Marii -Góra Donas- Kacze Buki - Osowa - Lesnictwo Renuszewo - Oliwa Petla Tranwajowa
Data: 2006-04-08 Dystans: 42 km
Mariusz Kulczycki
Wili
klubowicz
wiliino@op.pl   
erata do odznak Kot :) :: 2006-04-18 07:33:42
pkt 10 :)
zapomnialem dopisac :)