glowna O klubie
Relacje Najblizsze plany
Kurs OT Forum
Kaszubska Włóczęga Sukkub
Puchar GDAKKA Sniegolazy
Dolacz do nas Szlak Zrodla Marii
Lista Klubowa Panel Uzytkownika
Odznaki PTTK Zasoby

Logo AKK GDAKK

SSPG

PTTK


tuttu

Coltex Dakar

Roberts


Kurs fotografii


Eko-Kapio


Radio Sar

Relacje z imprez
Rajd "Na atomowej ścieżce"
termin: 12-13.III
sezon: Wiosna 2005
Gniewino
Autor tekstu: Tomasz Radzikowski
Autor zdjęć: Paweł Baszanowski; Adam Piotrowski; Tomek Jarząbek

RAJD PIESZY "NA ATOMOWEJ ŚCIEŻCE..." 12/13 marca 2005

Zbiórka miała być o 11.15 na dworcu w Wejherowie, jednak większość z nas spotkała się już na peronie albo w kolejce. Po przyje?dzie udaliśmy się na dworzec PKS. W autobusie zniecierpliwiony kierowca wystawił nam... kilkunastometrowej długości bilet :) Wysiedliśmy pod piaśnickim pomnikiem ku czci zamordowanych Polaków podczas II Wojny Światowej. Multum śniegu sprowokowało nas do zbudowania bałwana, który skończył swój byt chwilę pó?niej... (obecni wiedzą co się z nim stało). Po obejrzeniu pomnika udaliśmy się piękną leśną przecinką na pierwszą z wielu piaśnickich zbiorowych mogił. Męska część dzielnie forsowała prawie metrowe zaspy, torując drogę dziewczynom :) Zbiorowe groby i masa krzyży przyprawiły nas o chwile zadumy... Po chwili refleksji i kilku zdjęciach udaliśmy się w dalszą drogę standardowo obrzucając się śnieżkami :) Na drodze stanęła nam ambona... Jak każda: zawieszona kilka metrów nad ziemią, z kilkoma otworami na oczy, wsparta na kilku solidnych palach. Jak to my zazwyczaj: najpierw urządziliśmy sobie małą śnieżną bitewkę, a potem w 12 osób wcisnęliśmy się do leśnej budki (zdjęcia). Lodówka na rajdzie do Kalisza Kaszubskiego (4 osoby w lodówce) wymięka przy ambonce w Puszczy Darżlubskiej (12 osób w ambonce) :) Pogoda zmusiła nas do zwiększenia tempa. Prowadzący grupę kursanci zgubili zamek w postaci organizatora ;) Jednak bystre oko klubowiczów szybko odnalazło właściwą drogę. Po godzinie marszu w wielkich zaspach i marznącym deszczu dotarliśmy do wielkiej przesieki, którą przebiegała linia energetyczna zasilająca naszą aglomerację. W niektórych głowach zrodził się pomysł podkopu pod słupem, jednak zmęczone ciało zniweczyło ten niecny plan ;) Po posiłku (na polu, w deszczu i na silnym wietrze) ruszyliśmy w dalszą drogę. Wkrótce naszym oczom ukazała się urocza kaszubska wieś - Tyłowo. Spragnieni udaliśmy się do sklepu. I tu nasze bystre oko nie zawiodło :) Padło hasło: "Belzebuba proszę!", wkrótce organizatorowi zawturowali chłopacy, a pó?niej również dziewczyny. Zaniepokojeni rezydenci bali się abyśmy im wszystkiego nie wykupili :) Pod sklepem urządziliśmy sobie małą imprezkę. Teraz byliśmy już gotowi do odwiedzenia naszego gwo?dzia programu - Elektrowni Jądrowej :) Winko wspomogło układ odpornościowy, który miał nas ochronić przed... szkodliwym promieniowaniem ;) Weseli i zintegrowani ruszyliśmy "atomową ścieżką" w drogę. Obok dawnego dworca kolejowego Żarnowiec - Elektrownia (kiedyś dojeżdżały tu niektóre SKMki!!!) spotkaliśmy Michała i Olgę :) Razem udaliśmy się w poszukiwaniu budynku Elektrowni. Niestety jakieś ziemne wały i ogromne magazyny Żarnowieckiej Strefy Ekonomicznej nie pozwoliły nam w łatwy sposób odnale?ć budynku reaktora... Część grupy udała się powoli dalej, zaś zrezygnowana część męska postanowiła podejść do jakiegoś starego płotu, na którym wiasiała jakaś żółta tablica.
Naszym oczom ukazało się ogromne pole otoczone jakimiś wałami, na wałach stały wysokie wieżyce z reflektorami. Na tablicy widniał napis: "TEREN NIEBEZPIECZNY WSTęP SUROWO WZBRONIONY WŁASNOŚć: ŻARNOWIECKA ELEKTROWNIA... GAZOWA" (!!! - nigdy takiej tam nie było ani nie ma być!). Jednak pierwsze słowa na tablicy zmusiły nas do eksploracji tego terenu (w końcu właśnie tu miała być Elektrownia Jądrowa!). I tego kroku nigdy nie pożałujemy. Po wejściu znależliśmy się na jakiejś grobli. Z dwóch stron znajdowały się dziwne zbiorniki wodne (zamarznięte). Na nich stały jakieś żelbetowe bloki. Po prawej naszym oczom ukazał się wielki dość niski budynek (wały zewsząd go osłaniały powodując, że był niewidoczny z szosy). Wtedy Radzik zakrzyknął: "No tak!". Zaczął biegać pokazując na zbiorniki, budowle, mówiąc coś o Obiegu Wtórnym, pierwotnym i reaktorze :) I faktycznie jego myśl się sprawdziła! Dwóch zapaleńców wlazło na jedną z najbliższych wspomanianych wcześniej wieżyc z reflektorami (ok. 25 metrów wys.). Naszym oczom ukazał się ów budynek z góry - nie miał dachu, było widać cały układ pomieszczeń. W jednym z rogów znajdowało się okrągłe dość duże pomieszczenie. Było pomalowane na czerwony, krwisty kolor, zaś ściany były grubsze od pozostałych... Bez wątpienia - tam miał się znale?ć reaktor!
I tak właśnie ekipa GDAKK-extreme w ciągu miesiąca odwiedziła kopalnie uranu w Sudetach i elektrownię atomową ;) Tymczasem zaniepokojona i zmęczona część marzła pod Elektrownią Szczytowo-Pompową 3 km dalej :( Martwili się o grupę odkrywców. Szybko jednak się odnale?liśmy i ruszyliśmy szybko na nocleg, bo noc zbliżała się wielkimi krokami. Po drodze odwiedziliśmy górny zbiornik Elektrowni Szczytowo-Pompowej. Na zdjęciu wyglądamy raczej jak na jakimś górskim szczycie... ;) Pó?niej już w miarę szybko doszliśmy do Gniewina. Pierwszym punktem był duży sklep. Szturm na sklep w ośnieżonym sprzęcie, czołówkach itd. wyglądał na pewno imponująco :) I znów bystre oko nie przeoczyło wytrawnego Wina Gdańskiego :) Obładowani zakupami udaliśmy się do szkoły. Ogromna to szkoła była. Spaliśmy na małej sali gimnastycznej. Wieczorem impreza była tradycyjna... Kolacja była przygotowywana w nadzwyczaj wesołej atmosferze i o dziwo w większości przez część męską! :) Tradycyjnie graliśmy na gitarze, śpiewaliśmy i wspominaliśmy piękną trasę... Ale nic nie przebije pomysłu nowych klubowiczów i kursantów - zabawy w chowanego :D Ogromna szkoła okazała się wspaniałym miejscem na taką zabawę :) Wprawdzie dla niektórych pokrak (Tomków) skończyła się boleśnie, to myślę, że teraz na stałe wpisze się w program rajdów :) Inną integracyjną zabawą była gra w Iskierkę (znaną już pewnie niektórym z ostatniego sylwestra). Aby było mało bawiliśmy się jeszcze w Wyścig Trumien :D Zabawę zakończyliśmy razem ok. 4 :)
Rajd mimo małej ilości osób był bardzo udany. Ale ilośc, nie znaczy jakość :) Niestety mój błąd spowodował, że nie wszyscy zobaczyli Elektrownię Atomową, a co gorsze marzli i mokli czekając na nas. Specjalnie dla nich dokładnie opisałem to co zobaczyłem z najwytrwalszymi ;) Przepraszam Was serdecznie. Byłem chyba zbyt napromieniowany po sudeckich uranowych sztolniach... ;) Wybaczycie mi chyba? :)
zdj1
W piaśnickim lesie, w latach 1939 -1940 hitlerowcy zamordowali 12 000 osób, głównie inteligencji urzędników, nauczycieli, księży oraz chorych.
zdj2
zdj3
zdj4
11 osób w myśliwskej ambonie? Czemu nie!!!
zdj5
Linie wysokiego napięcia zasilające aglomerację trójmiejską.
zdj6
Tyłowo - kościół p.w. Matki Boskiej Gromnicznej. Odremontowany w 1999r.
zdj7
"TEREN NIEBEZPIECZNY WSTęP SUROWO WZBRO..IO..Y" - mimo starań nie udało nam się zrozumieć ostatniego wyrazu ;)
zdj8
Teren na którym miała powstać elektrownia atomowa postanowiliśmy oglądać z odpowiedniej wysokości.
zdj9
Jak widać wysokość była odpowiednia :)
zdj10
Polacy w referendum zdecydowali, że nie chcą...
zdj11
...aby w tym miejscu powstała elektrownia jądrowa.
zdj12
Prąd płynie dzisiaj z elektrowni szczytowo-pompowej o mocy 716 MW.
zdj13
Co ciekawe elektrownia zużywa więcej energii niż "produkuje". Jej głównym celem jest przechowywanie nadmiaru energii.
zdj14
Sztuczny zbiornik górny zdobyliśmy już po zachodzie słońca.
zdj15
Pobyt w szkole przypomniał nam lata dzieciństwa (gra w iskierkę, chowanego bez zasad, wyścigi trumien itd. ;))
zdj16
"Raba-daba-daba-dab dzięki Panie za pasztet i schab" ;)
zdj17
Słoneczna niedziela w Gniewinie
zdj18
W oczekiwaniu na PKS
zdj19
A oto foty nadesłane przez Tomka - pamiątkowy bałwan przed egzekucją
zdj20
Z przygotowaniem kolacji tak się rozpędziliśmy, że nie udało jej się zjeść nawet na śniadanie!
zdj21
Impreza na materacach
zdj22
"chłyt małaketingowy" tzn gitarowy ;) w wykonaniu Partycji
zdj23
Impreza na makulaturze
zdj24
Z bezlebubem do grobu ;)
zdj25
Zakład pogrzebowy Gdakk - z nami nawet twój własny pogrzeb przerodzi się w niezłą zabawę ;)!!!
zdj26
Jak widać osoby, ktrórym udało się przetrwać były całkiem zadowolone.
Komentarze wyjazdu