glowna O klubie
Relacje Najblizsze plany
Kurs OT Forum
Kaszubska Włóczęga Sukkub
Puchar GDAKKA Sniegolazy
Dolacz do nas Szlak Zrodla Marii
Lista Klubowa Panel Uzytkownika
Odznaki PTTK Zasoby

Logo AKK GDAKK

SSPG

PTTK


tuttu

Coltex Dakar

Roberts


Kurs fotografii


Eko-Kapio


Radio Sar

Relacje z imprez
Rajd pieszy Lębork - Cewice
termin: 5 - 6 IV
sezon: Wiosna 2003
Cewice
Autor tekstu: Leszek Zawalich
Autor zdjęć: Leszek Zawalich

W dniach 5-6 Kwietnia 2003 odbył się drugi pieszy rajd szkoleniowo-rekreacyjny na kilkunastokilometrowej trasie Lębork-Cewice. W wycieczce wzięło udział 34 osoby.

Do Lęborka grupa dojechała pociągiem. Po uzupełnieniu zapasów pożywienia i podzieleniu się na trzy zespoły z mapą i kompasami ruszyliśmy w teren na południe. Mogło by się wydawać, że tereny w tym miejscu nie są najciekawsze. Do morza i parków krajobrazowych daleko. Teren ten jednak, co może nie wszyscy wiedzą, stanowi jeden z 42 w województwie obszarów chronionego krajobrazu. W sumie objęto w ten sposób 21 procent terenu w pomorskim. Te 21 procent znacznie wyróżnia się krajobrazem. Tu akurat jest to "Fragment Pradoliny Łeby i wzgórza morenowe na wschód od Lęborka" - w sumie 16 731 hektarów. Większa część z powiatu sztumskiego i trochę z słupskiego (600 h). Przeważa tu więc krajobraz strefy krawędziowej Pradoliny Łeby-Redy. Zbocza i krawędzie pradoliny oraz na południe od nich położone wzgórza morenowe porośnięte lasem o bogatym składzie gatunkowym i wiekowym. Te wzgórza mogliśmy sobie osobiście obejrzeć brnąc w teren na południe.

Rzeczywiście forma terenu jest tu mocno zróżnicowana. Sporo jarów i górek (w tym położona niezbyt daleko od Lęborka Góra Harcerza - którą jednak nasi kursanci, szukając z minami zagubionych harcerzy, jakoś przeoczyli brnąc dość szybko naprzód). Na terenie tym znajduje się kilka pomników przyrody. Nam przytrafił się jeden wiekowy dąb. Ten żywy świadek pamięta jeszcze czasy krzyżaków. Zasadzony w 1374 roku w dzielnicy Pomorza należącej wówczas do państwa krzyżackiego (poza granicami królestwa polskiego, którym rządził wówczas Kazimierz Wielki) ma dziś 629 lat, 22 metry wysokości i 770 centymetrów w obwodzie na wysokości piersi. To wszystko daje mu według niektórych specjalistów szóste miejsce rankingowe w Polsce. Te 770 centymetrów to rozpiętość pięciu rąk dorosłych osób - co postanowiliśmy sprawdzić z użyciem pięciu klubowiczów, którzy trzymając się za ręce rozpłaszczyli się na wiekowym drzewie.

Urok obszaru podkreśla oczywiście szeroka pradolina ale i też przełomy rzek Unieszynki, Sitnicy i Okalicy. Okalica ze swoimi ?ródłowymi rzeczkami rzeczywiście dała się nam poznać. Musieliśmy kilka razy przeskoczyć poprzez zasysające buty mokradła i rzeczki.

Nie tylko dla mieszkańców Lęborka są to bardzo dobre rejony do rekreacji. Spotyka się dużo oznakowań turystycznych. Na przykład przechodzi tędy, z północy na południe, zielony szlak pieszy. Już w Lęborku natknęliśmy się na oznakowaną trasę dedykowaną posiadaczom rowerów górskich.

Zanim jednak doszliśmy do Cewic zatrzymaliśmy się przy jednym z jeziorek oddalonych o jakieś 2,5 kilometra od celu naszej wycieczki by przy pośpiesznie przygotowanym ognisku usmażyć sobie kiełbaski. Na ognisko przybyły wszystkie trzy zespoły. Trochę nas rozgrzało. Bo jak na wiosenny kwiecień weekend okazał się okresem poważnych zmagań zimy z wiosną. Tym razem jednak wygrała jeszcze zima. Słońce raz to się pojawiało raz to gasło. Na trasie śnieg się raczej nie pojawił. Ale za to gruby grad, w towarzystwie silnego wiatru, zabielił zdecydowanie okoliczne tereny.

Tradycyjnie, w szkole podstawowej w Cewicach, spędziliśmy wesoły wieczór przy gitarze i grach integracyjnych. Nieliczni tylko dotrwali do czwartej nad ranem. A po rannej, niedzielnej pobudce, już około dziesiątej ruszyliśmy znów na kilkunastokilometrową trasę - najbliższą drogą na pociąg do Lęborka (który, jak tradycja PKP nakazuje spó?nił się około 20 minut). Mniejsza część grupy, wyszła trochę pó?niej i wróciła autobusem już z Cewic.

Mimo zmiennej, ale za to ciekawej pogody rajd okazał się bardzo udany i wesoły. Następny - po świętach odbędzie się już na pewno w bardziej wiosennych warunkach.
zdj1
_
zdj2
_
zdj3
_
zdj4
_
zdj5
Pogoda nie bardzo nam sprzyjała :(
zdj6
Trzeba było aż 5 osób żeby objąć dąb
zdj7
_
zdj8
_
zdj9
_
zdj10
_
zdj11
_
zdj12
_
zdj13
_
zdj14
_
zdj15
_
Komentarze wyjazdu
Hanna Arendt
Hanka
klubowicz
444722   hanna.arendt@wp.pl   www.zawszezarece.pl  
Moj pierwszy rajd!!! Moj pierwszy rajd!!! :: 2005-11-18 09:01:44
Chcialam tylko poiwedziec ze bylo fajnie ;))
Dorota Brach
Dotka
klubowicz
235492   dotab@poczta.onet.pl   http://www.dmtransfer.com/  
Mój też pierwszy:) :: 2005-11-18 09:21:46
i może dlatego tak super go pamiętam! prowadziłyśmy z Hanią przez jakiś czas i było śmiesznie :) a potem ta zabawa wieczorem, rajdy to świetna rzecz:)
Adam Kępa
Kemp
klubowicz
pazuryskorpiona@wp.pl   http://duzozyciamaloczasu.word  
mix pogodowy :: 2005-11-22 11:36:36
rany wtedy spałem koło Hani,ale się kręciła :) A obok Ewcia nikomu nie życzę nocy z takimi gadułami :)