glowna O klubie
Relacje Najblizsze plany
Kurs OT Forum
Kaszubska Włóczęga Sukkub
Puchar GDAKKA Sniegolazy
Dolacz do nas Szlak Zrodla Marii
Lista Klubowa Panel Uzytkownika
Odznaki PTTK Zasoby

Logo AKK GDAKK

SSPG

PTTK


tuttu

Coltex Dakar

Roberts


Kurs fotografii


Eko-Kapio


Radio Sar

Relacje z imprez
Wycieczka historyczna po Gdańsku
termin: 30 III
sezon: Wiosna 2003
Wycieczka historyczna
Autor tekstu: Leszek Zawalich
Autor zdjęć: Leszek Zawalich

W dniu 30 Marca 2003 odbyła się wycieczka historyczna po Gdańsku prowadzona przez członka honorowego naszego klubu - Mariusza Konkola. W wycieczce wzięło udział ponad 40 osób.

Zabiegani, w pogoni za załatwieniem spraw dnia codziennego, zupełnie czasami nie zwracamy uwagi na walory miejsca, w którym żyjemy. Gdańsk - najstarszy kawałek rozległej aglomeracji trójmiejskiej - wciśniętej urokliwie pomiędzy połacie pagórkowatych terenów leśnych i morze. Dla nas tubylców coś powszedniego. Poirytowani tłumami turystów w sezonie nie bardzo rozumiemy co oni w tym Gdańsku widzą. Warto jednak w weekend choć na chwile zmienić się z tubylca w turystę i spojrzeć weekendowym okiem na wiele niesamowitych miejsc i elementów, których czasami jakby nie zauważamy.

A rzeczywiście jest na co. Gdańsk to 1000 lat historii - miasto legenda. Od wieków był największym portem polskim. To miasto niespokojne i twórcze, kiedyś bardzo międzynarodowe (mieszkańcy czy mówili po kaszubsku, polsku, niemiecku czy holendersku czuli się gdańszczaninami), dziś choć na wskroś polskie to zachowujące swą własną tożsamość. 460 tysięcy ludzi zamieszkuje jego rozległy region. Niestety 90 procent tego regionu zabudowane jest współczesnymi osiedlami - molochami bez wyrazu, lub poniemieckimi, podobnymi do starych magazynów kamienicami. A jednak pozostałe 10 procent to: starówka - jedna z najpiękniejszych w Europie, niezwykłe fortyfikacje, urokliwe uliczki, wspaniałe kościoły, stare parki i skupiska bajkowych dziewiętnastowiecznych willi. Nic dziwnego, że nawet zadufani w sobie krawaciarze ze stołecznej Warszawy stukają się jednak w głowę gdy spotkają u siebie kogoś kto się stąd wyprowadził.

Na pewno nie sposób zwiedzić całego kompleksu starówki w trzy godziny jakie przewidziano na wycieczkę. Zamiast jednak trasy standardowej, która objęła by najpopularniejsze miejsca Mariusz wybrał szlak zahaczający o nieco bardziej wyszukane punkty. Leżącą w centrum starówkę tworzą Miasto Główne i nieco na północ Miasto Stare. Spotkaliśmy się pod dworcem głównym PKP i stamtąd ruszyliśmy najpierw na Miasto Stare. Dotarliśmy w końcu do Motławy i stamtąd przeszliśmy na Główne Miasto. Potem jeszcze rzut oka z daleka na południe - na Stare Przedmieście i Biskupią Górkę. No i znów na Stare Miasto gdzie wycieczkę uwieńczyło zwiedzenie kościoła mariackiego a po nim, dla dużej części grupy, wspólny, drobny posiłek w pobliskim Sfinksie na Długiej. Nie sposób w żaden sposób streścić wspaniałej oprawy słownej przygotowanej przez Mariusza Konkola, który opowiadał biegle i żywo, podczas całej trasy, o historii miejsc które zobaczyliśmy.

Licznie przybyli kursanci, sympatycy i klubowicze na pewno będą mile wspominać te kilka godzin luzu spędzonych w wesołym towarzystwie i otoczeniu pięknej architektury a także doskonałą oprawę historyczno-przewodnicką Mariusza Konkola.
zdj1
_
zdj2
_
zdj3
_
zdj4
Herby Prus i Gdańska pochylone przed herbem Polski, świadczyły o zwierzchności Rzeczpospolitej nad tymi terenami.
zdj5
_
zdj6
_
zdj7
_
zdj8
_
zdj9
_
zdj10
_
zdj11
_
zdj12
_
zdj13
_
zdj14
_
zdj15
_
Komentarze wyjazdu
Hanna Arendt
Hanka
klubowicz
444722   hanna.arendt@wp.pl   www.zawszezarece.pl  
Po Gdańsku :: 2005-11-18 09:01:03
Jesli ktos niegy nie byl na wycieczce "bufetowej" to musi pojsc!! Nikt tak swietnie nie opowiada ;) Co pol roku inne miejsca!!!
Dorota Brach
Dotka
klubowicz
235492   dotab@poczta.onet.pl   http://www.dmtransfer.com/  
To nasza tradycja! :: 2005-11-18 09:19:47
Musimy ją podtrzymywać, bo mamy niebywałe szczęście mając wśród nas tak wspaniałą osobę, która tyle wie o Gdańsku i potrafi przekazać to w ciekawy sposób:) Zapraszam na wycieczkę wszystkich nowych oraz tych, którzy jeszcze na niej nie byli (ja sama byłam już mnóstwo razy i zawsze jest inaczej:)