glowna O klubie
Relacje Najblizsze plany
Kurs OT Forum
Kaszubska Włóczęga Sukkub
Puchar GDAKKA Sniegolazy
Dolacz do nas Szlak Zrodla Marii
Lista Klubowa Panel Uzytkownika
Odznaki PTTK Zasoby

Logo AKK GDAKK

SSPG

PTTK


tuttu

Coltex Dakar

Roberts


Kurs fotografii


Eko-Kapio


Radio Sar

Relacje z imprez
Rajd zerowy po Wyspie Sobieszewskiej
termin: 15 III
sezon: Wiosna 2003
Autor tekstu: Leszek Zawalich
Autor zdjęć: Leszek Zawalich

W dniu 15 Marca 2003 odbył się rajd zerowy na Wyspę Sobieszewską. W wycieczce wzięło udział ponad 25 osób. Trudno to w zasadzie nazwać wycieczką bo był to tradycyjnie, jak na zerówkę przystało, zwykły spacer. Była to jednak bardzo dobra okazja do wiosennego odkurzenia plecaków.

Szczęśliwi, że mieszkamy tak blisko morza zapominamy chyba czasami o jego pobliskim istnieniu. Każda okazja by w atmosferze weekendowego relaksu przypomnieć sobie morskie krajobrazy jest na pewno warta uwagi. Szczególnie gdy okazja ta dotyczy pobliskiej Wyspy Sobieszewskiej. Wyspa czy nie wyspa. Odcięta odnogami Wisły od stałego lądu wymaga pokonania mostu. Dojazd z Gdańska autobusem zajmuje co prawda ponad 30 minut przesyconych głównie widokami przemysłowych instalacji ale po pokonaniu zwodzonego mostu (w autobusie tylko na siedząco !) krajobraz robi się znacznie milszy. Na wyspie zlokalizowane są dwa rezerwaty przyrody ( w tym jeden, na wschodzie wyspy - "Mewia Łacha", w części).

Zahaczyliśmy o położony na północnym-zachodzie rezerwat "Ptasi raj". Miejsce to znajduje się na jednym z głównych szlaków przelotu ptactwa. Ptaszki upodobały sobie położone tu zarastające jeziorka eutroficzne (tj. bogate w substancje odżywcze) przedzielone bagnami i łąkami okresowo zalewanymi wodą. Trudno się dziwić skoro mają tu doskonałe warunki lęgowe a także niezłe do zimowania. Za ptaszkami latają oczywiście ornitolodzy stąd nieopodal stacja ornitologiczna Polskiej Akademii Nauk.

Chyba jednak nie tylko ornitolodzy przyznają, że bez ptaków świat byłby o wiele uboższy i smutniejszy. Choć ruch w branży przelotów u ptaków przypada na jesień i wiosnę to właśnie zimą, także pó?ną, u wybrzeży zresztą całej Zatoki Gdańskiej mamy najwięcej latających gości. Gości właśnie - bo na zimę przylatują tu ptaszki ze Skandynawii i Północnej Rosji. Na latające tu i ówdzie ptactwo zwykle nie zwracamy uwagi- chyba że wyjedziemy na dłużej z Trójmiasta i zaczynamy odczuwać, że coś jest nie tak. Dopiero wówczas uświadamiamy sobie brak skrzeku mew. Ale pewnie też i innych gości pomorskich rejonów: łabędzia niemego (który tak na prawdę nie jest niemy), łabędzia krzykliwego (jak to bywa z krzykaczami - krzyczy więcej ale przylatuje rzadziej), kaczek (krzyżówek itp., których samce są dużo piękniejsze od samiczek - fuj! ) czy łyski (która tak na prawdę nie jest łysa ale poplamiona na czole). Aby to wszystko poodróżniać warto ewentualnie opanować kilka charakterystycznych sylwetek ptaków jakie mają one pływając na wodzie.

Warto tu tylko przypomnieć, że napotykane czasami łabędzie to nie kury domowe tylko ptaki królewskie i nie powinno się ich dokarmiać. Potrafią one same sobie zdobyć pożywienie jak i długo pościć. Mają tłuszczu i piór na tyle by bez ruchu pozostawać, wbrew pozorom i alarmom nieuświadomionych turystów, naprawdę długo. No i są w przeciwieństwie do ludzi ;) naprawdę wierne - łączą się w pary na całe około 20 letnie życie wspólnie broniąc swego terytorium.

No jeszcze jedna atrakcja turystyczna: na najbardziej wysuniętym na północny-zachód cyplu znajduje się mała latarnia morska.

A my sobie obeszliśmy przez rezerwat, brzegiem morza, wśród wyrzuconych na brzegu małych muszli, od wschodu na zachód aż na wysunięty cypel a potem z powrotem wąską mierzeją pomiędzy jeziorkiem a Wisłą Śmiałą. Znów na most i do domu. Krótko bo tak być miało. Największą niespodziankę sprawiło jednak wychodzące z za chmur słońce, którego tego dnia nikt już wśród nas się chyba nie spodziewał.
zdj1
_
zdj2
_
zdj3
_
zdj4
_
zdj5
_
zdj6
_
zdj7
_
zdj8
_
zdj9
_
zdj10
_
zdj11
_
zdj12
_
zdj13
_
zdj14
_
zdj15
Pusty nie ma szans :)
Komentarze wyjazdu
Hanna Arendt
Hanka
klubowicz
444722   hanna.arendt@wp.pl   www.zawszezarece.pl  
Moj pierwszy raz!!! :: 2005-11-18 08:59:57
Od tego wszystko sie zaczelo i nadal trwa!!! Bardzo dlugo juz....
Dorota Brach
Dotka
klubowicz
235492   dotab@poczta.onet.pl   http://www.dmtransfer.com/  
Dużo osób i pełna integracja:) :: 2005-11-18 09:16:41
taka właśnie była wycieczka integracyjna po Sobieszewie!! i cała słynna Wiosna 03! przyjaźnie, udane wyjazdy, imprezy:) no i to trwa i trwa (jak wspomniała Hania) i niech trwa tak dalej!