glowna O klubie
Relacje Najblizsze plany
Kurs OT Forum
Kaszubska Włóczęga Sukkub
Puchar GDAKKA Sniegolazy
Dolacz do nas Szlak Zrodla Marii
Lista Klubowa Panel Uzytkownika
Odznaki PTTK Zasoby

Logo AKK GDAKK

SSPG

PTTK


tuttu

Coltex Dakar

Roberts


Kurs fotografii


Eko-Kapio


Radio Sar

Relacje z imprez
Rajd pieszy Wiosennisko
termin: 20 - 21 IV
sezon: Wiosna 2002
Rajd pieszy Wiosennisko
Autor tekstu: Paweł Lijewski
Autor zdjęć: _

Wyruszyliśmy pociągiem osobowym w sobotę 20 kwietnia 2002 z Gdańska o 9:09 jadąc bezpośrednio do Elbląga. Wędrówkę rozpoczęliśmy w Elblągu udając się na północ. Nocowaliśmy w miejscowości Łęcze. Wróciliśmy w niedzielę pociągiem.

Rajd na Wyżynę Elbląską zgromadził wspaniałą grupkę kilkunastu starszych i młodszych stażem Gdakków. Zabawa okazała się fantastyczna od początku do końca. W związku z tym chcę gorąco podziękować Paviel'ovi za zapewnienie bazy noclegowej. Paulinie za opiekę terenoznawczą oraz .... wszystkim uczestnikom tj. Paulince, Doniulkowi, Marcie, Monice, Pocahontas, Bębenmanowi, Piotrkom, Pawłowi, Tomkowi, Kubusiowi (lat 5), etc. gorąco podziękować za wspaniałą atmosferą jaką stworzyliście wzmocnioną przez nieustające dudnienie tam-tamu, urozmaicone pobrzdękiwaniem gitar ofiarnie taszczonych przez uczestników. Elbląg przywitał nas piękną, wiosenną pogodą. Spotkaliśmy ludzi, przyozdobionych atmosferą majówki, krótkimi rękawkami, równie niedługimi spódniczkami, bezwietrzną atmosferą i pierwszym w tym roku odczuciem nachodzącego lata. Wspaniałe mówię wam! Elbląg prezentuje się, jako miasto (nie licząc paskudnego miejscami nabrzeża nad rzeczką Elblążanką) pełne zieleni i miejscami wielce urokliwe. Główną atrakcją jawi się przejazd wspaniałymi, poniemieckimi, 30 letnimi tramwajami przegubowymi. C U D O W N A jazda!!!! Tylko z tego typu tramwajów można korzystać z uwagi na zastosowany inny rozstaw torowisk (wąskie tory) niż np. w Gdańsku czy Warszawie. Początkiem wycieczki był park zwany Bażantarnią, do którego dojeżdża się linią tramwajową nr 2. Jest to początek wyniesienia zwanego Wyżyną Elbląską stopniowo wspinającego się na 200 metrów n.p.m. Sam park zaczyna się krótką górką, z której szczytu roztacza się malownicza panorama miasta i jednocześnie ukazuje się przed nami widok tajemniczego parku ozdobionego przecinającą go rzeką, wzdłuż której biegnie trakt spacerowy umożliwiający podziwianie wspaniałych wodospadów jak i dojście do, podobno, największego odkrytego basenu nowoczesnej Europy. Udając się na północ docieramy do terenów nadleśnictwa (i co oczywiste Lasu Bażantarnia), po których oprowadził nas, zadomowiony z tymi terenami od małego, nasz klubowy kolega. Odkrywa się przed nami kraina wąwozów i górek o bardzo sympatycznych nazwach jak: Urwisko Krystyny, Harcerski Krąg (można tu zrobić ognisko) i Jagiellońska Górka, która przypomina swoim charakterem pomniejszoną Dolinę Kościeliską, Dnem wąwozów wiją się leniwie rzeczki, zakręcające często o 90 st. Wzdłuż ich brzegów utworzono ścieżki spacerowe. Jest to wspaniały teren do uprawiania zarówno turystyki pieszej jak i kolarskiej. Są również miejsca, które zachęcają do uprawiania wspinaczki. Nieco powyżej od Bażantarni - od wioski Dąbrowa zaczyna się teren o charakterze zbliżonym do kaszubskich krajobrazów z łagodnymi wzgórzami, lasami (las Pięknolas), jeziorami (j. Goplanica j.Martwe, j. Rakowskie) i licznymi łąkami (np.okolice Jagodnika). Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że tego typu teren, ciągnie się aż do Zalewu Wiślanego. "Broni" do niego dostępu pas malowniczych jarów, którymi można niesamowicie poćwiczyć "jarowanie" poprzeczne i nie?le zjechać w dół (jeżeli ktoś nie utrzyma równowagi). Można również spotkać wielce ciekawe "grzybki", ukryte wśród leśnych kniei. Ale ten "element" wycieczki niech zostanie w krainie wspomnień uczestników. Dla miłośników tego typu rekreacji jest to obszar wprost wymarzony. Wspaniałym momentem jest ujrzenie brzegu Zalewu Wiślanego, który pojawia się nagle poprzez wzgórza. Na granicy gminy Elbląg utworzony został teren biesiadny nad polodowcowym jeziorem Martwym. Znajduje sie tam pomost, wiata oraz kilka paleniskami - a wszystko pod uroczą nazwą "Biesiada na sto smoków". Smoki rzeczywiście są, co prawda nie w liczbie stu. W związku z tym miała miejsce cudowna kiełbaskowa "Biesiada na 12 Gdakków". Występują tam również głazy narzutowe, porozrzucane przez ustępujący z tych terenów kilka tysięcy lat temu lodowiec. Rajd zakończył się wieczorową porą w szkole w wiosce Łęcze, która położona jest nieopodal Tolkmicka i Kadyn. Można, oprócz urokliwego kościółka, spotkać w niej przykłady pięknej, dawnej zabudowy w postaci np. domu podcieniowego. Przebiega przez nią również czerwony szlak turystyczny PTTK, podążając którym na płn-zachód osiągniemy ślady "Swiętego Miejsca", czyli grodziska z okresu IV-I w. p.n.e. i dotrzemy do fenomenalnej krainy jarów. Wracając pociągiem jadącym wzdłuż czynnych, jak i nie przystanków PKP (czasami ukrytych tak jak w Kadynach, gdzie z mapą w ręku dworca się na pewno nie znajdzie!!!) podziwialiśmy stopniowo zarastające przepięknym trzęsawiskiem brzegi Zalewu Wiślanego (jeden z najwspanialszych widoków wybrzeża w kraju) i objeżdżając cały Elbląg dotarliśmy na Dworzec PKP. Jeszcze tylko lody (jagodowe) - zjedzone w czynie społecznym przez zgłodniałe pyski Gdakkowe i ekskursja dobiegła do szczęśliwego końca. Podsumowując: Jest to teren wart odwiedzenia i zbyt często omijany przez turystów. Dlatego serdecznie zachęcam was do licznego uczestnictwa w klubowych rajdach OS PTTK, a z nami Gdakkami w szczególności! Piękno terenów, które odwiedzamy jest warte tego i leży "w zasięgu ręki".
zdj1
_
zdj2
_
zdj3
_
zdj4
_
zdj5
_
zdj6
_
zdj7
_
zdj8
_
zdj9
_
zdj10
_
zdj11
_
zdj12
_
zdj13
_
zdj14
_
zdj15
_
Komentarze wyjazdu