glowna O klubie
Relacje Najblizsze plany
Kurs OT Forum
Kaszubska Włóczęga Sukkub
Puchar GDAKKA Sniegolazy
Dolacz do nas Szlak Zrodla Marii
Lista Klubowa Panel Uzytkownika
Odznaki PTTK Zasoby

Logo AKK GDAKK

SSPG

PTTK


tuttu

Coltex Dakar

Roberts


Kurs fotografii


Eko-Kapio


Radio Sar

Relacje z imprez
Rajd rowerowy "Cypel Rewski"
termin: 13 IV
sezon: Wiosna 2002
Cypel Rewski
Autor tekstu: Krzysztof Kochanowicz
Autor zdjęć: Krzysztof Kochanowicz

Spotkanie miało miejsce o godz.10.30 w Gdyni Głównej przed kasami PKP skąd wyruszyliśmy pociągiem do Pucka. W imprezie wzięło udział kilkanaście osób.

Rajd został zorganizowany przez Akademicki Klub Kadry GDAKK. Ponieważ nasi klubowicze nie są przyzwyczajeni do jazdy na rowerze, wycieczka miała charakter raczej krajoznawczy. Z samego klubu nie było zbyt dużo osób (poza mną, zaledwie dwie), może dlatego, że nie było ładnej pogody. Gdyby nie przybyli inni ludzie (głównie studenci i studentki III roku Zarządzania na PG oraz paru innych sympatyków tego pięknego sportu), wycieczka pewnie by się nie odbyła, albo też byłaby, lecz nie taka wesoła. Dlatego chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy pomimo pochmurnego nieba wybrali się na ten wypad !!!Wycieczka, jak już mówiłem miała charakter bardzo lightowny, dla tych którzy nie lubią zbytnio się przemęczać. Dlatego też najpierw rowery przewie?liśmy pociągiem do Pucka. Trasa była urozmaicona. Częściowo po klifach, z których rozpościerają się przy słonecznej pogodzie niesamowite widoki na Półwysep Helski i turkusowe wody zatoki (lecz takiej pogody nie było). Oprócz tego droga wiedzie przez lasy, pałac w Rzucewie, rezerwat przyrody „Rewskie Błota”, Mierzeję Rewską a także liczne wioski. Miejscami jest troszkę uciążliwa, szczególnie w okolicach Rzucewa i Osłonina, gdzie czeka nas parę stromych podjazdów i zjazdów, ... no i im bliżej Gdyni, tym więcej dróg asfaltowych. Aby dojechać do najbliższej kolejki SKM niestety trzeba pomęczyć się trochę wśród kurzu i spalin. Ale za to na Pogórzu mamy extra spiralkę, z której rozwinąć można niemałe prędkości :-) Odległości: PKP-(3)-Puck*-(8)-Rzucewo*-(3)-Osłonino-(4)-rezerwat Rewskie Błota*-(10)-Rewa-(2)-Mierzeja Rewska*-(5)-Mechelinki-(2)- Pierwoszyno-(1)-Kosakowo-(4)-Pogórze-(4)-Gdynia Chylonia. W sumie 45 km.*miejsca godne uwagi:*Puck: - niedaleko centrum (Placu Wolności) przy ul.Morskiej, która prowadzi do portu zlokalizowany jest jeden z najciekawszych zabytków Pucka - kościół św. Piotra i Pawła, zwany powszechnie farą. Początki tej świątyni sięgają XIII w., jego wnętrze cieszy się bogatym wystrojem, m.in.: gotycką kaplica chrzcielną, dwukondygnacyjnym ołtarzem głównym z XVIII w.- Port rybacki, w budynkach przyportowych znajduje się Muzeum Rybackie.- przy ul.Wałowej, we wzniesionym ok.1725 r. słynnym Szpitaliku Miejskim znajduje się siedziba główna Muzeum Ziemi Puckiej, prezentująca bogate zbiory etnograficzne z tego terenu.- drewniane molo nad którym wzniesiono stylową restaurację w formie latającego spodka. Z jej środka pijąc zimnego browarka można podziwiać Zatokę Pucką oraz w oddali Półwysep Helski. (Restauracja nie należy do tanich, np.: za dużego browca zapłacimy 7 zł) *W drodze z Pucka do Rzucewa, jadąc częściowo niebieskim szlakiem pieszym, z dość wysokich klifów rozpościerają się niesamowite widoki. W pewnym momencie prawie kilometr przed Rzucewem trzeba zjechać z klifu, pokonać mały drewniany mosteczek, po czym wspiąć się na kolejny klif, za którym widać już zamek w Rzucewie. - Uwaga: aby znale?ć drogę do mostku należy przed leśnym szlabanem (tuż po zje?dzie z klifu) skręcić w prawo, w innym wypadku wylądujemy na plaży skąd drogi nie ma.*Rzucewo:- dawny pałac von Bellowów, dziś Hotel Jan III Sobieski; jeśli nie chcemy wynajmować pokoi, możemy choć na chwilę zajrzeć do środka. Recepcjonistka zezwala obejrzeć stylową bibliotekę, oraz salon, znajdujący się na parterze budynku.- przy pałacu znajduje się malowniczy park, wysadzony różnymi drzewami pomnikowymi a poniżej ładna plaża.- ci, którzy pragną dłużej odpocząć od roweru, mogą przesiąść się w inne siodło. Za pałacem znajduje się stadnina konna, a ceny wcale nie odstraszają klienta. *Od pałacu wiedzie brukowana szosa, wysadzona ogromnymi, starymi dębami, posadzonymi prawdo podobnie przez samego króla Jana III Sobieskiego. Jedziemy nią ok.500 metrów i za drugim wzniesieniem skręcamy w lewo w las. Dojedziemy do kolejnego klifu. Tu należy skręcić w prawo (no chyba że chcemy nauczyć się latać) ; początkowo ścieżką po klifach, nad licznymi urwiskami , a pó?niej przez las dotrzemy do wsi Osłonino. *W Osłoninie, można się trochę zakręcić zanim znajdzie się niebieski szlak pieszy. Aby nie pomylić drogi należy trzymać się mniej więcej linii brzegowej. Z głównej drogi , która wiedzie z Osłonina do Mrzezina należy odbić w lewo. Nie zrażajcie się tym , że będziecie mieli na początku wrażenie, jakbyście mieli zaraz wjechać komuś na pole uprawne. Za wzniesieniem jest już normalna gruntowa droga, z której po ok.1 km należy skręcić w lewo w Rezerwat Beka. (na rogu stoi lekko zniszczony czerwony drogowskaz).*Przez rezerwat prowadzi dość szeroka droga wyłożona betonowymi płytami. Gdy przekroczymy końcową granicę rezerwatu (most na Redzie), po prawej stronie ukaże się jakiś budynek. Za nim skręcamy w prawo i asfaltem walimy aż kolejnego budynku, w którym prawdo podobnie znajduje się hodowla ryb, ponieważ tuż przed nim widać, po lewej stronie szosy dwa ogromne sztuczne stawy. Kilkadziesiąt metrów za tym miejscem jest rozwidlenie dróg. Tu należy skręcić mocno w lewo. Tu asfalt ponownie zamieni się w betonowe płyty a po kilku kilometrach przejdzie w drogę polną. Po obu stronach trasy, nic tylko wysoka, gęsta trzcina. Gdy wjedziemy już w polną drogę, naszym oczom ukażą się rewskie zabudowania. *Dojedziemy do głównej drogi Rewa - Gdynia. Tu proponuję zjechać do wsi, na jaj końcu znajduje się Mierzeja Rewska, ponad kilometrowy wał piasku, na którym znajduje się rezerwat ptactwa wodnego. *Od Rewy do Gdyni najszybciej dotrzeć można jadąc szosą (ok.15 km), jeśli ktoś chce może wybrać ścieżkę ciągnącą wzdłuż plaży, lecz nie jest to najlepsze rozwiązanie, gdyż dość często przerywana jest ona licznymi zabudowaniami (domkami letniskowymi) w okolicach wsi Mechelinki, a następnie w okolicach Babich Dołów drogi nie ma, ze względu na teren wojskowy.
zdj1
_
zdj2
_
zdj3
_
zdj4
_
zdj5
_
zdj6
_
zdj7
_
zdj8
_
zdj9
_
zdj10
_
zdj11
_
zdj12
_
zdj13
_
zdj14
_
zdj15
_
Komentarze wyjazdu