glowna O klubie
Relacje Najblizsze plany
Kurs OT Forum
Kaszubska Włóczęga Sukkub
Puchar GDAKKA Sniegolazy
Dolacz do nas Szlak Zrodla Marii
Lista Klubowa Panel Uzytkownika
Odznaki PTTK Zasoby

Logo AKK GDAKK

SSPG

PTTK


tuttu

Coltex Dakar

Roberts


Kurs fotografii


Eko-Kapio


Radio Sar

Relacje z imprez
Wrześniowy spływ rzeką Wierzycą
termin: 1-3. IX. 2012
sezon: Wakacje 2012
Kazik2100139473
Autor tekstu: Kazik
Autor zdjęć: Janek

Początek września przywitaliśmy na rzece Wierzycy, na której w doborowym gronie spędziliśmy trzy dni, płynąc z Bartoszegolasu do Starogardu Gdańskiego.

Przez pierwsze dwa dni rzeka broniła się dzielnie, nie dopuszczając do jej najskrytszych zakątków dna żadnej z załóg naszej sześciokajakowej armady. Dopiero ostatniego dnia, z pomocą licznych przewróconych drzew, udało nam się przełamać jej obronę i zanurzyliśmy kilka naszych kajaków w ciemnej, nieprzeniknionej toni wartkiej rzeki. Resztę niech opowiedzą zdjęcia :)
zdj1
Na tym, zdjęciu możnaby zakończyć fotorelację, gdyż widać po nim wszystko: Przed nami kolejny czerstwy spływ, więc sprawdzamy czy przypadkiem z nudów nie sparaliżowało nam mięśni twarzy ;)
zdj2
dlatego robimy wszystko by odwlec w czasie nieprzyjemny moment rozpoczęcia spływu - medytujący Janek i unosząca się nad nim jego dusza
zdj3
No i stało się. Jesteśmy na wodzie. Od przenikliwego zimna i wiatru na twarzach uczestników na stale zagościł obraz trwogi i rozpaczy
zdj4
Jedynie Janek zarzekał się że taka stypa na wodzie to dla niego norma. Mistrzyniiami drugiego planu (Marzena i Andżelika) coś w tym czasie zaczęło miotać
zdj5
To ich sumienie targało kajakiem na boki jak szatan, bo w ich głowach saświtał plan dezercji... Na szczęście zakończony niepowodzeniem gdyż...
zdj6
...kamienna twarz Estery i Matoczkina nie pozostawiała najmniejszych wątpliwości - jeśli dziewczyny chcą przeżyć, to muszą natychmiast wrócić na wodę
zdj7
w obliczu wszechogarniającej stypy jedni przestawali wiosłować...
zdj8
... inni próbowali ratować się wiosłowaniem do tyłu
zdj9
... ale organizator był wyjątkowo mściwy i za te wszystkie wybryki zmniejszał codziennie uczestnikom racje żywnościowe
zdj10
.. a nawet odbierał od ust ostatnie krople przydziałowego piwa
zdj11
... pozwalał wyciągnąć puste puszki tylko dla zachowania pozorów normalności przed innymi ekipami kajakarzy (pozdrowienia dla Kościerzyny :) )
zdj12
Mimo wszystko Janek z Agnieszką rozkoszowali się każdą chwilą tego spływu twierdząć, że w Niemczech takie znęcanie się nad uczestnikami to norma
zdj13
dla urozmaicenia, by odwrócić uwagę od wszechobezwładniającej nudy, Ania z Adrianem wybierali najtrudniejsze z możliwych przecisków pod drzewem
zdj14
... oraz najbardziej spienione bystrza
zdj15
ale najbardziej przechlapane miały te załogi, które dały się zapędzić w kozi róg przed przeszkodą...
zdj16
albo grzęzły na specjalnie ściętym za wczasu drzewie. Adam z Jarkiem bronili swój kajak dodatkowym wiosłem...
zdj17
... a Estera z Matoczkinem odpędzali się przed atakami groźną miną. Biedni nie wiedzą jeszcze że za chwilę ich okręt jako pierwszy zejdzie na głębokość peryskopową...
zdj18
Mimo wszelkich prób wykreowania w tej relacji Kazika na dziarskiego organizatora, to zdjęcie nie pozostawia złudzeń kto tak naprawdę żądził w jego kajaku - Inga! :)
zdj19
polowanie na kolejne ofiary
zdj20
Ania zanudzona na śmierć spływem rozwala system...
zdj21
i z iście kobiecym wdziękiem zatapia pozostawionego w kajaku na pastwę losu Adriana ;)
zdj22
fala radości po spektakularnej wywrotce
zdj23
Adam próbuje nieudolnie powtórzyć trik z wywrotką na Jarku, jednak bez pomocy Ani nie ma w tym najmniejszych szans
zdj24
Dopiero na samym końcu spływu Janek zdradza tajemnicę swojego spokoju i opanowania :)
Komentarze wyjazdu
piterb
klubowicz
5927572   piterb@vp.pl   
... :: 2012-09-10 23:37:55
Dzięki za te 3 dni. Ekstra relacja a jeszcze lepszy wyjazd ;)