glowna O klubie
Relacje Najblizsze plany
Kurs OT Forum
Kaszubska Włóczęga Sukkub
Puchar GDAKKA Sniegolazy
Dolacz do nas Szlak Zrodla Marii
Lista Klubowa Panel Uzytkownika
Odznaki PTTK Zasoby

Logo AKK GDAKK

SSPG

PTTK


tuttu

Coltex Dakar

Roberts


Kurs fotografii


Eko-Kapio


Radio Sar

Relacje z imprez
Z mazurskich jezior ku Suwalskiej Syberii
termin: 15/18-07-2010
sezon: Wakacje 2010
emi.scorpio70406783
Autor tekstu: Kazik Niecikowski


W połowie lipca, w trzydziestopięciostopniowym upale, wyruszyliśmy na podbój Mazur i Suwalskiej Syberii w poszukiwaniu orzeźwiających jezior, kojącego cienia przepastnych puszcz i sielankowych krajobrazów.



Dzięki wsparciu niezliczonych stad gzów i komarów biliśmy rekordy prędkości, przez co mogliśmy znacząco wydłużyć naszą trasę. Przemierzyliśmy przez cztery dni odległość około czterystu kilometrów, nie stroniąc od przygody, polnych dróg i kocich łbów. Nasza trasa wiodła przez rejon Wielkich Jezior Mazurskich, Puszczy Boreckiej, Pojezierza Suwalskiego oraz Puszczy Augustowskiej.

Przeżycie tropikalnych upałów zawdzięczamy:
  • lodowatej toni jeziora: Dargin, Pilwąg, Mieruńskie Wielkie, Rospuda, Czarne, Jegłówek, Boksze;
  • bystrej wodzie w rzekach Blizna i Rospuda;
  • orzeźwiającemu smaku browaru: Kormoran (Rześkie, Warmiak, Świeże, Wiśnia w Piwie) i Łomża Export;

Próżno trudzić się z opisem wrażeń związanych z przemierzaniem tak uroczych zakątków. Niewielką ich część spróbujemy przekazać w poniższej fotorelacji:
zdj1
Zaczynamy! Upalny poranek jeszcze na terenie Warmii. Wiatrak w miejscowości Bęsia niczym mucha której dla zabawy wyrwano skrzydełka ;)
zdj2
Tajemnicze dziury na murach świątyni w Reszlu - ślady po obrzędzie odnowy ognia podczas nocy Św. Jana. W "ciemnym" średniowieczu Kościół był bardziej otwarty pogańskie praktyki niż dzisiaj
zdj3
Mazury zarysowały się nam na horyzoncie nadspodziewanie szybko. Na przejściu granicznym tym razem obeszło się bez kontroli bagażów.
zdj4
Okolice Sztynortu – kojący chłód mazurskich jezior bez których padlibyśmy jak śnięte ryby w pustynnej kałuży.
zdj5
Miejscowy GPS: troje głosuje za „skręć w prawo” , jeden mówi „zaryzykuj w lewo”
zdj6
Po skontrolowaniu rozmiarów, Emi zapodaje boćkom adresy zamieszkania swoich najlepszych przyjaciółek. Jej uśmiech już to zdradza - czworaczki gwarantowane ;)
zdj7
Na podjazdach Kazik nie miał żadnych szans. Przycięta głowa Emilki to tylko jej nawyk od unikania fotoradarowych mandatów.
zdj8
Jedynie na zjazdach Emilka czasem dawała się wyprzedzić, co też wymagało nadludzkiego wysiłku. Widoczne w tle czarne kropki to przerażone gzy uwięzione w aerodynamicznym cieniu ;)
zdj9
Suwalszczyzna powitała nas iście podgórskim krajobrazem oraz soczystą zielenią pastwisk
zdj10
W tej sielance brakowało jedynie Talara – najlepszego przyjaciela zabłąkanych owieczek.
zdj11
Jeden z obozów przed ostatecznym atakiem na najwyższe reglowe partie wzgórz Pojezierza Suwalskiego ;)
zdj12
Serce Suwalskiego Parku Krajpbrazowego – jezioro Jaczno, wokół którego rzeźba terenu jest tak górzysta, że można się z nią się zmierzyć tylko na rowerach z szerokimi oponami.
zdj13
Rajski krajobraz i dzika przyroda Suwalszcyzny sprawia, że mozna się poczuc tu jakby nieco bliżej Boga.
zdj14
Radość po orzeźwiającej kąpieli w Jegłówu - świętym jeziorze Jaćwingów
zdj15
Niezwykłe kształty Góry Cisowej - nie tak dawno lodowiec bawił się tu niczym dziecko w piaskownicy.
zdj16
Sielski krajobraz wschodniej części Suwalszczycny, w rejonie Szypliszek – jedyne miejsce w Polsce, w którym epoka lodowcowa jeszcze się nie zakończyła http://tiny.pl/h78lw
zdj17
Puńsk – przytulne miasteczko z niezwykle serdeczną ludnością, 80% jego mieszkańców to Litwini. Ponoć najlepszym sposobem na szybki zarobek jest tu przemyt grzybów zza granicy.
zdj18
Dwujęzyczne tablice prawie jak na Kaszubach ;) Pod względem etnicznym Polska wcale nie jest taka nudna.
zdj19
Klasztor Kamedułów nad jeziorem Wigry
zdj20
Gdyby mieli jeszcze internet, z przyjemnością można by spędzić w tej pustelni resztę swojego życia ;)
zdj21
Zmierzch w Wigierskim Parku Narodowym. Nocą, nawet w cieniu księżyca, temperatura nie schodziła poniżej 25 C ;)
zdj22
Kolejnego dnia Emi znów rozmyśla o zimnym piwie…
zdj23
… a Kazik o zimnej wodzie
zdj24
Niestety przy temperaturze 35 C najlepsze miejsca zwykle były już zajęte przez miejscowych plażowiczów.
zdj25
Nasi dzielni i niezastąpieni towarzysze podróży – młody i dziarski Kellys Emilki, prawdziwa maszynka do zabijania kilometrów…
zdj26
...oraz stary i rozklekotany kazikowy Giant, który karmił się błotem już z niejednej drogi ;)
zdj27
Przystanek Olecko – początek końca naszej wycieczki.
zdj28
Na otarcie łez po trudnym rozstaniu się z tak uroczym zakątkiem Polski - wielgachna pizza, która umilała nam podróż jeszcze przez kilka godzin.
Komentarze wyjazdu
Emilia Trudnowska
emilek
klubowicz
6442891   emilia.trudnowska@gmail.com   
again! :: 2010-08-22 23:21:34
kogo nie było niech żałuje!!!!
oby więcej takich Wojaży ;)
chciałoby się znowu gdzieś wyruszyć...
Jacek Rynkiewicz
PUC (inny ziomek)
klubowicz
2840746   jacek.rynkiewicz@wp.pl   
wypasik wyjazd :: 2010-08-23 00:35:18
w sumie to pizza w pociagu calkiem niezla sprawa... ;p

mam tylko jedno zastrzezenie co do kompleksu klasztornego to jest "pokamedulski" klasztor, wiem bo tam bylem i niwelacje precyzyjna robilem.
a zdjecie gdzie jest wierza zegarowam to pierwszy od lewej od strony wierzy to byla moja sypialnia...
a internet byl w restauracji ;p
Kazik Kazik
Kazik
klubowicz
xzn(małpa)o2.pl   
;) :: 2010-08-23 07:52:56
Puc, gdybyś robił niwelacje na Jasnej Górze - tamtejszy zakon Paulinów, widząc co wyprawiasz z ich siostrami, też by się pewnie wyniósł ;)
Magda Przytuła
Magda nie Magdalena
klubowicz
2831085   magda200watt@interia.pl    
napoje sponsorowane :: 2010-08-23 09:30:48
Kormoran jest Królem, to wiadomo:))
... ale żeby Łomżę EXPORT w tamtych rejomach pić? Wstyd!;P Tam przecież rządzi Łomża Wyborowa i ostatnio wschodząca Niepasteryzowana,a Export jako brzydsza siostra dwóch pozostałych wysyłana jest między innymi na Pomorze, żeby ktokolwiek ją pił;P
Anna Interewicz
Interere
klubowicz
10063896   anna.interewicz@gmail.com   
Madziszcze, jak na prawdziwe dziewczę z Mazur przystało :: 2010-08-23 15:16:02
... jest istnym piwnym ekspertem!

Ale przyznaję rację, exportowa Łomża to na jeziorach ble i wstyd :P
Kazik Kazik
Kazik
klubowicz
xzn(małpa)o2.pl   
Macie rację, ale :: 2010-08-23 18:56:32
weterani Gdakka żadnego piwa się nie boją :P
Wcześniej trzeba wypić to złe, aby później docenić to co dobre :]
forrrest
klubowicz
9752473   ori-jackass@tlen.pl   
a ja :: 2010-08-25 09:44:38
się cieszą że wspomniane zostały warmiak i świerze gdzyż, jak wszyscy dobrze wiedzą Warmia przoduje nad Mazurami pod wieloma względami :D (nawet rymy mi dzisiaj z rana wychodzą), a w piwowarstwie to już na pewno :PP

Wypad rewelacja! Pozazdrościć tym, którzy się na niego wybrali.
Bartek Pisz
Bartek
klubowicz
5592695   bartlomiej.pisz@gmail.com   
. :: 2010-08-25 10:05:24
Bardzo ciekawa wyprawa:) Mega zdjęcia i fajne opisy. Można pozazdrościć wszystkiego poza tymi 35 stopniami...
Michał Kasperowicz
Michał
klubowicz
2627363   mkasperowicz@wp.pl   npnet.org/~kacper  
piwo :: 2010-08-25 15:27:26
Fajna trase zrobiliscie. My wbrew pierwotnym planom zostalismy nad Wigrami ( na campingu w Starym Folwarku) do 18-tego, wiec praktycznie przejechaliscie kolo nas. Szkoda ze nie zgadalismy sie na wspolna Lomże Export, albo Niepasteryzowana :). My myslelismy ze bedziecie robic troche inna koncowke trasy niz ta na mapce :(
Karolina Mazur
Buzio*Buzio
klubowicz
3916652   ziomkapoziomka@o2.pl   
Krowiszcza :: 2010-08-26 23:01:46
wiedzą co dobre w takie upały:D hihii:P
A wypadu, jak już tu wspomniano, tylko pozazdrościć:)))