glowna O klubie
Relacje Najblizsze plany
Kurs OT Forum
Kaszubska Włóczęga Sukkub
Puchar GDAKKA Sniegolazy
Dolacz do nas Szlak Zrodla Marii
Lista Klubowa Panel Uzytkownika
Odznaki PTTK Zasoby

Logo AKK GDAKK

SSPG

PTTK


tuttu

Coltex Dakar

Roberts


Kurs fotografii


Eko-Kapio


Radio Sar

Relacje z imprez
Sukkub 2013, czyli II edycja mrocznej imprezy na orientację
termin: 26-27.X.2013
sezon: Jesień 2013
Titif84281482
Autor tekstu: Adam Żyliński, Monika Wróbel
Autor zdjęć: Adam Żyliński, Jan Wruck, Tomasz Radzikowski, Tomasz Szatkowski, Piotr Bładzikowski

Sukkub 2013, czyli II edycja mrocznej imprezy na orientację

W nocy z 26 na 27 października w okolicach Strzebielina odbyła się druga edycja Sukkuba, czyli niestandardowej imprezy na orientację. Na czym polega jej wyjątkowość? Pomysł na nią powstał w momencie spotkania się grupy pasjonatów InO zrzeszonych w ramach klubu turystycznego AKK GDAKK, która chciała wprowadzić dodatkowe atrakcje do coraz popularniejszej w ostatnich latach zabawy w szukanie lampionów po lesie. Rajd odbywał się w noc zmiany czasu letniego na zimowy, tuż przed popularnym Halloween, dlatego też mroczny klimat imprezy niejako stał się nieodzowny. Zeszłoroczny debiut przyciągnął sporo uczestników, zbierając bardzo przychylne opinie, co zaowocowało kolejną edycją.

Tym razem organizatorów czekało nie lada wyzwanie, gdyż w ciągu ostatniego miesiąca w tym samym terenie odbyły się dwie inne znane imprezy na orientację – „Z Kompasem” oraz „Jesienny Tułacz”. Mimo wszystko na starcie stawiło się ostatecznie ponad 150 osób w 72 zespołach. Do wyboru były 4 trasy – bardzo trudna i ekstremalna, znane z poprzednich edycji, a także zupełnie nowa trasa rowerowa i pierwsza w Polsce trasa geocachingowa. Każda z nich miała zupełnie inną charakterystykę.

Trasa ekstremalna, oprócz sprawdzenia wytrzymałości i typowych umiejętności orientowania się w terenie, wymagała od uczestników wykazania się sprawnością fizyczną (i odwagą…) w przypadku tzw. punktów zręcznościowych, a także umiejętnością obliczania azymutów w celu znalezienia punktów kontrolnych niezaznaczonych na mapie. Atrakcją na pewno było wprowadzenie wariantu alternatywnego dla części trasy, o czym zawodnicy dowiadywali się dopiero w trakcie marszu.

Na trasie bardzo trudnej prym wiodły różnego rodzaju zagadki, łamigłówki i zadania, wymagające na przykład obliczenia objętości brył znajdujących się przy jednym z punktów kontrolnych. Niezbędne było także wykopanie w odpowiedniej lokalizacji pojemnika z mapą do „skarbu”, przy pomocy szpadla dostarczonej przez organizatorów, w zamian za co można było poczęstować się znajdującymi się tam słodyczami.

Forma trasy rowerowej również była inna od tej znanej z większości imprez na orientację. Również tutaj znalazły się punkty zręcznościowe, a kolejność potwierdzania lampionów była obowiązkowa, jednakże z możliwością opcjonalnego skrócenia trasy, z czego część zespołów skorzystała. Klimatu z pewnością dodawało wyznaczenie trasy dookoła poligonu wojskowego.

Trasa geocachingowa, oparta o coraz popularniejsze ostatnio szukanie tzw. skrzynek, czyli różnego rodzaju pojemników z notesem do wpisów oraz fantami na wymianę, była całkowitym eksperymentem, jako pierwsze tego typu przedsięwzięcie w Polsce. Przyciągnęła ona zarówno zaprawionych poszukiwaczy skrzynek, jak i tych, którzy stawiali w geocachingu pierwsze kroki lub nawet nigdy o nim wcześniej nie słyszeli. Na trasie można było natknąć się na bardzo urozmaicone sposoby maskowania skrzynek, a także odwiedzić takie miejsca, jak opuszczony dom.

Na każdej trasie uczestnicy mieli do pokonania bardzo wymagający teren, z dużymi przewyższeniami, bagnistymi wąwozami i torfowiskami, a dodatkowym utrudnieniem była konieczność pokonania rzeki Łeby, co w obliczu niewielkiej ilości mostów mogło stanowić nie lada wyzwanie przy ewentualnych pomyłkach w nawigacji. Na szczęście pogoda dopisała, a jednym z punktów kontrolnych było ognisko z dopuszczalną godziną stop czasu, gdzie można było się posilić się do syta i nabrać sił na dalszą wędrówkę lub jazdę rowerem.

Wyniki pokazały, że trasy były naprawdę trudne, ale Sukkub z założenia nigdy nie miał być łatwą imprezą. Zwłaszcza trasy rowerowa oraz geocachingowa dały się uczestnikom we znaki, jednak dzięki otrzymanym uwagom budowniczowie poszczególnych tras są już bogatsi o nowe doświadczenia i na pewno będą pracować nad tym, by wszelkie niedociągnięcia wyeliminować podczas przygotowywania kolejnych tras w przyszłości.

Okiem organizatora

W tym roku, jak i w poprzednim, otrzymaliśmy wiele różnych opinii na temat naszego rajdu, większość z nich zaskakująco pozytywnych. Uczestnicy bardzo chwalą sobie nasze innowacyjne pomysły na trasach, a gwoździem tegorocznego programu okazało się ognisko ze znakomitą atmosferą. Cieszymy się bardzo, że Sukkub się podoba, gdyż zdecydowanie zachęca to do dalszej pracy. Na chwilę obecną wszystko wskazuje na to, że za rok odbędzie się trzecia edycja rajdu. Zapraszamy tymczasem na inne imprezy pod szyldem AKK GDAKK i… do zobaczenia za rok!
zdj1
Oficjalne przywitanie uczestników przez Panią organizator ;)
zdj2
Było nawet potrzebne dodatkowe nagłośnienie, ponieważ...
zdj3
....na starcie stawiło się ostatecznie ponad 150 osób w 72 zespołach
zdj4
Były 4 trasy – bardzo trudna i ekstremalna, znane z poprzednich edycji, a także zupełnie nowa trasa rowerowa i pierwsza w Polsce trasa geocachingowa. Każda z nich miała zupełnie inną charakterystykę
zdj5
Tuż po otrzymaniu map reakcje bywały różne ;)
zdj6
Byli tacy co analizowali mapę szczegółowo w bazie....
zdj7
... też tacy co od razu pewni siebie ruszali z mapą w teren
zdj8
...ale też i tacy co próbowali odprawiać magiczne rytuały z kompasem i mapą ;)
zdj9
Niektórzy też nie wierzyli, że to na pewno ich mapa ;P
zdj10
... a niektóre miny na twarzy mówiły same za siebie ;)
zdj11
Ale nie ma co zwlekać, ruszamy w teren!
zdj12
Mapa, kompas, czołówka i trochę nadziei, że tym razem się uda :)
zdj13
Punkty na trasach były bardzo urozmaicone przez budowniczych
zdj14
Czasem trzeba było się wdrapać na górę...
zdj15
... czasem przejść przez rzekę...
zdj16
... bez butów przez lodowata wodę ;D
zdj17
Bywały też ułatwienia, ale całe szczęście bardzo mało, bo...
zdj18
...jak na imprezy z GDAKKiem przystało, bagien nie brakowało!
zdj19
i całej reszty ciekawych miejsc też!
zdj20
Kolejki do kredki. Kto pierwszy ten lepszy ;)
zdj21
W połowie tras przewidziany był godzinny "czas stop"
zdj22
... gdzie można było rozkoszować ciepłymi napojami, sałatkami i kiełbaskami z ogniska oraz dźwiękiem gitary i przepięknym GDAKKowym śpiewaniem ;)
zdj23
poszukiwanie skrzynek geocachingowych
zdj24
Radość po odnalezieniu nieoceniona ;D
zdj25
Na punktach każdy jak zawsze spodziewał się zwyczajnych lampionów, ale...
zdj26
...były też takie niespodzianki, że aby dobrze trafić do celu, trzeba było nie tylko znać się na kompasie ;)
zdj27
Na koniec ogromne podziękowania dla Pani organizator oraz wszystkich budowniczych i pomagających :)
zdj28
Do zobaczenia za rok na kolejnej edycji :)
Komentarze wyjazdu
Kamil Jachimowski
Kamil
klubowicz
3480402   hybryd87@o2.pl   
Sukkub :: 2013-11-17 23:50:44
Jak już pisałem w kilku miejscach rewelacyjna impreza na poziomie !!! Brawa dla organizatorów i szczególnie dla Biedaka za zbudowanie tego czegoś ;p

Monika super napisana relacja !!!