glowna O klubie
Relacje Najblizsze plany
Kurs OT Forum
Kaszubska Włóczęga Sukkub
Puchar GDAKKA Sniegolazy
Dolacz do nas Szlak Zrodla Marii
Lista Klubowa Panel Uzytkownika
Odznaki PTTK Zasoby

Logo AKK GDAKK

SSPG

PTTK


tuttu

Coltex Dakar

Roberts


Kurs fotografii


Eko-Kapio


Radio Sar

Relacje z imprez
Typowo niekeszowy wypad w Tatry Zachodnie czyli węglowodany, raki i szczekany
termin: 30.X-4.XI.201
sezon: Jesień 2013
Hybryd729299488
Autor tekstu: Kamil Jachimowski
Autor zdjęć: Monika Wróbel, Agnieszka Witowska, Dymitr Juszczuk

Typowo niekeszowy wypad w Tatry Zachodnie czyli węglowodany, raki i szczekany
Szóstka wybrańców (Kamil, Monika, Dymitr, Agnes, Dominika i Marcin) pojechała zdobyć zlodowaciałe ściany Tatr, mieli zamiar przemierzyć kilometry ośnieżonych szlaków w celu poskromienia najstraszliwszych szczytów, zdobycia chwały i sławy ale ....
Wyszło jak zawsze ;p
Raki i szczekany (nowa profesjonalna nazwa czekana wymyślona przez niejaką Monikę) kurzyły się w pokojach a my śpiewaliśmy, graliśmy na gitarach i harmonijkach, pogrywaliśmy w planszówki i ogólnie się "integrowaliśmy".
Nie można nie wspomnieć o NIEwęglowodanowych obiadkach AgnesoDymitrowych ;p
W ciągu dnia wychodziliśmy w góry co tam pochodzić, coś tam powspinać się, coś tam pozwiedzać, coś tam pokeszować, coś tam poczołgać się w jaskiniach.
Jako że wypad typowo nie keszerski to zdobyliśmy w kilka dni 25 keszy ;p
Udało nam się wyeksplorować cztery jaskinie, powchodzić na trochę górek tych znanych i tych mniej znanych, zjeść szarlotkę w schronisku, wypić grzańca u Bacowej, zwiedzić ciutkę Zakopanego i Krakowa.
A poniżej troszkę fotek :)
zdj1
Nasza cała szóstka
zdj2
Co nocy graliśmy, śpiewaliśmy, bawiliśmy w rewelacyjnym MTB Hostel Kościelisko
zdj3
Pierwszy dzień (prawie) zaczęliśmy ostro - łańcuchy i ściany
zdj4
niekończące się szczeliny...
zdj5
niskie sufity jaskiń ...
zdj6
długie tunele, wąskie przejścia... REWELACYJNA zabawa w jaskiniach!
zdj7
Kolejny dzień, ruszamy na Czerwone Wierchy!
zdj8
Pierwsze wyśmienite widoczki ...
zdj9
Szczyt już nie daleko, słońce świeci i jest na co podziwiać :)
zdj10
Udało się!
zdj11
a na dole widać Zakopane ...
zdj12
Pogoda troszkę w ciapki i mocno wieje ale na kamień trzeba wejść ;p
zdj13
Pierwszy śnieg zdobyty! Oczywiście śnieżki poleciały ;p
zdj14
A teraz granią Czerwonych Wierchów - RE WE LA CJA !!!
zdj15
A co tam, dobrze nam idzie to może jeszcze Giewoncik :)
zdj16
Kilka łańcuchów i już prawie na szczycie ...
zdj17
Keszyk i grupowe foto z flagą musi być !!!
zdj18
Kolejny dzeń, pogoda średnia ale coś wymyślimy ...
zdj19
Dolina Chochołowska
zdj20
po drodze trochę górek a wracając zajrzeliśmy jeszcze do niesamowitego Wąwozu Kraków
zdj21
Jest drabina, jest zabawa
zdj22
Kolejna fajna jaskinia z łańcuchami - Smocza Jama
zdj23
Kolejny dzień, pogoda nas nie rozpieszcza ale spacerek trzeba zrobić - super miejscówka Herbaciarnia, grzańce :)
zdj24
Czas powoli wracać do domu ...
zdj25
Ostatnia impreza w MTB - najhuczniejsza z nowymi znajomymi z Australii
zdj26
Chwilka na zwiedzanie i keszowanie w Zakopanym - przepiękny cmentarz
zdj27
Ostatniego dnia spadł śnieg, oj, nie chcieliśmy wracać !
zdj28
i Kraków, kilka godzin zwiedzania, gołębie planowały zamach
zdj29
Małe keszowanie w Krakowie ...
zdj30
i Koniec, wracamy do Gdańska !
Komentarze wyjazdu