glowna O klubie
Relacje Najblizsze plany
Kurs OT Forum
Kaszubska Włóczęga Sukkub
Puchar GDAKKA Sniegolazy
Dolacz do nas Szlak Zrodla Marii
Lista Klubowa Panel Uzytkownika
Odznaki PTTK Zasoby

Logo AKK GDAKK

SSPG

PTTK


tuttu

Coltex Dakar

Roberts


Kurs fotografii


Eko-Kapio


Radio Sar

Relacje z imprez
Huculski Sylwester
termin: 27.12-03.01
sezon: Jesień 2009
kulfonides1110873799
Autor tekstu: Michał Skrzypnik
Autor zdjęć: Ania,Karola, Bogusław, Kuba, Kulfon

Wróciliśmy cali i zdrowi, wilki nas nie pożarły, na świńską grypę nikt nie zachorował. Atrakcji i przygód troszkę było. Na początek kila ciekawostek dotyczących Ukrainy a później zapraszam na fotorelację

1) Sposób wchodzenia do huculskich chat jest bardzo ciekawy. Nie używa się tam kluczy, kłódek czy innych wynalazków. W Skrócie wygląda to tak: wybija się szybę w drzwiach wejściowych; jedna, najszczuplejsza w grupie osoba wchodzi do wnętrza chaty przez otwór powstały wskutek wybicia szyby; osoba ta szuka wewnątrz chaty siekiery; po jej odnalezieniu wali trzonkiem w drzwi chaty od wewnątrz; jeśli to nie skutkuje szuka jakiegoś łomu lub narzędzia łomopodobnego i przekazuje je reszcie grupy stojącej na zewnątrz; członek grupy najsprawniej posługujący się łomem wywarza drzwi; po wejściu do chaty należy pamiętać o zabiciu wcześniej powstałej dziury w celu zatrzymania ciepła wewnątrz chaty.

2) Chata huculska składa się z dwóch pomieszczeń: sypialni i sypialnio – kuchni, ale to nie koniec atrakcji; w odległości 10m znajduję się drewutnia, w odległości 20m sławojka, a w odległości 100 m studnia, tak więc z ociepleniem, higieną czy bieżącą wodą nie ma problemów.

3) Przepis na huculski bimber: zostawić drożdże na 2 dni po czym zalać je kilkoma litrami spirytusu.

4) Przepis na ukraińskie piwo: nie znam ale stworzył go jakiś geniusz.

5) Na Ukrainie są najlepsi busiarze w Europie: po godzinnym spóźnieniu (kolejna ciekawostka: ukraińska godzina = dwie polskie godziny) spowodowanym koniecznością zmienienia opon na zimowe (4 stycznia) przewidziane są copółgodinne przystanki w celu zapytania miejscowych o dalszą drogę, w połowie trasy zakupuje się mapę drogową Ukrainy i prosi podróżnych o dokładne wskazanie miejsca docelowego.

6) Ukraińskie miejscowości liczące około 300 mieszkańców oprócz chat mieszkalnych posiadają: jeden zawsze otwarty sklep, jeden zawsze zamknięty sklep, remizę w której odbywają się dyskoteki ( po szczegóły zapraszam do Bogusława, Krystiana albo Damiana) oraz saunę.

7) Wszystkie wymienione ciekawostki w połączeniu z pięknymi widokami, dziką przyrodą oraz beztroską i uśmiechem tubylców tworzą niezapomniany klimat.
zdj1
Pierwsza atrakacja naszewj wyprawy: 11 osób i 11 plaecaków w ośmioosobowym przedziale. Jak widać nikt nie narzekał.
zdj2
Po ponad 24 - godzinnej podróży trzeba było dostać się do naszej chatki. Tutaj pojawiły się już drobne narzekania;)
zdj3
Po dotarciu na miejsce mała niespodzianka. Chata miała być ogrzana i przedewszystkim otwarta. Z tym drugim problemem poradziliśmy sobie w sposób opisany w ciekawostce nr1,...
zdj4
....z pierwszym w sposób bardziej konwencjonalny.
zdj5
O poranku mogliśmy zobaczyć naszą rezydencję w pełnej okazałości.
zdj6
Oraz jej filie: filia nr 1 "drewutnia"
zdj7
Filia nr 2 "sławojka"
zdj8
Filia nr 3 "studnia"
zdj9
Gdy wszyscy już się dokładnie zapoznali ze wszystkimi zakamarkami chatki było można wyruszyć na pierwszą trasę, a cel wyprawy był niezwykle mobilizujący.
zdj10
Po drodze przekonaliśmy się że most to rzecz zupełnie zbędna.
zdj11
Oto on - cel naszej całodziennej wyprawy.
zdj12
Zakupy zostały wniesione na górę więc trzeba było wznieść jakiś godny toast: Za tych co nie pojechali bo się bali świńskiej grypy.
zdj13
Jako że następnego ranka pogoda nie sprzyjała wysokogórskim wędrówką na początek urządziliśmy sobie bitwe śnieżkową.
zdj14
A później poszliśmy na taką oto połoninkę.
zdj15
Z której mieliśmy takie widoki.
zdj16
Później się troszkę rozpogodziło a widoki stały się jeszcze piękniejsze.
zdj17
Po powrocie do chatki każdy znalazł sobie jakieś zajęcie, jedni szturmowali kibel,...
zdj18
.... a inni zajęli się tworzeniem bałwana zwanego później "Haraszo"
zdj19
Kolejny dzień mijał pod znakiem przygotowań do imprezy sylwestrowej, trzeba było narąbać durzo drewna,...
zdj20
...nanieść wody,...
zdj21
...przygotować wyżerkę,...
zdj22
... i wziąć prysznic.
zdj23
A poźniej było można rozpocząć sylwestrowe szaleństwo. Ludzie pierwotni (jedni bardziej, inni mniej).
zdj24
Tańce do muzyki z telefonu komórkowego.
zdj25
Należyte przywitanie nowego roku.
zdj26
Następny dzień nie był lekki więc żeby się nie przemęczać zeszliśmy do pobliskiej wioski w celu odwiedzenia wypatrzonej 3 dni wcześniej chatki.
zdj27
W chatce znajdowała się sauna która,...
zdj28
... w połączeniu z pobliską rzeką pozwalała natychmiast zapomnieć o trudach posylwestrowego dnia.
zdj29
Ostani dzień spędzilismy na pakowaniu się i czekaniu na spóźnionego busa (ciekawosta nr 5)
zdj30
Kiedy ten w końcu nadjechał wesoła gromadka zapakowała się i ruszyła w stronę granicy.
Komentarze wyjazdu
Anna Interewicz
Interere
klubowicz
10063896   anna.interewicz@gmail.com   
pierwsza :: 2010-01-04 09:06:02
Jak to nikt nie zachorował?! Wszyscy jesteśmy chorzy i teraz sprzedajemy zarazki :P

Ale mimo chorób i zarazków było świetnie :D Huculska chata to jest to! Mogłabym tam zamieszkac na długie miesiące :)

Nic więcej nie ośmielam się powiedziec w strachu przed zdobyciem ostrzeżenia prezesa :P
Ewa Rusin
ewa
klubowicz
8085868   ewa_rusin@gazeta.pl   
Druga! :: 2010-01-04 23:18:40
Ja również powiem tylko cichutko, bojąc się ostrzeżenia prezesa ;P, że było niesamowicie: Karpaty wschodnie przepiękne, warunki w chatce na połonince iście pierwotnie, wrażenia niezapomniane!

Wrzucajcie szybko zdjęcia, bo nie mogę się już doczekać!!! ;)
Michał Skrzypnik
Kulfonides
klubowicz
3575385   michalskrz@poczta.onet.pl   
.... :: 2010-01-05 02:50:13
I bardzo dobrze. Dla jasności przypomnę że każdy członek wyprawy dostał ostrzeżenie od prezesa:
Jacek: za brak jakuzzi w swoim scyzoryku w którym powinno być wszystko
Ewa: za życie niezgodne z naturą czyli nie jedzenie mięsa
Karol: za chrapanie
Paulina: za nie budzenie Karola kiedy ten chrapał
Karolina: za budzenie mnie kiedy chrapałem
Kuba: za rozwalenie mnie w Wormsy
Ania: za używanie sprzętu wojskowego
Bogusław: za bycie sobą
Krystian: za bycie kumplem Bogusława
Damian: za mieszkanie w Piotrkowie i przyznawanie się do tego

Równocześnie przypominam że uzyskanie drugiego ostrzeżenie niesie ze sobą poważne konsekwencje a najłatwiej je zdobyć (ostrzeżenie, nie konsekwencje) przez krytykowanie wyjazdu lub głośne wyrażanie swojego niezadowolenia:P

A tak w ogóle to wyjazd mi się podobał i jeszcze nie raz wrócę w Karpaty ukraińskie.

Garść fot autorstwa Karoli i mojego:
http://wyslijto.pl/files/download/ew3j7tgboc

Anna Interewicz
Interere
klubowicz
10063896   anna.interewicz@gmail.com   
:) :: 2010-01-06 01:12:34
Proszę bardzo, chwytajcie śmiało:

http://www.sendspace.com/file/fsxgdj
Bogusław Steciak
Bogus
klubowicz
5101707   steciak@gmail.com   
refleksje... :: 2010-01-06 11:48:07
Wspaniale się bawiłem i mam nadzieję, że wy równie dobrze. Pomimo wielu różnych dziwnych extremów.

Dziękuję wszystkim za mile spędzone chwile. Dziękuję prezesowi za anielską cierpliwość. Przepraszam za lawinowy spadek mojego IQ i nadmierny wzrost odwagi.

?yczę abyście wszyscy doszli do siebie. O to lecz z nawiązko siebie samego proszę.

Kilka zdjęć w wersji wide z pierwszego dnia pobytu:

http://www.sendspace.pl/file/98e0fc4dec429ade96fcae8
Marcin Kur
kuroslaw
klubowicz
kur.kuroslaw@gmail.com   
... :: 2010-01-06 23:56:25
kurde, calkiem fajnie tam mielsicie :)

a tecza - rewelacja
Jakub Kęsik
Qba
klubowicz
7.92mauser@gmail.com   
... :: 2010-01-09 21:47:31
Wyjazd konkretny, co prawda zmagam się teraz ze świńską grypą, ale warto było;P
A tutaj link do garstki zdjęć mojego autorstwa:)
http://www.sendspace.pl/file/199dc775eb0946e683d76b8
Anna Interewicz
Interere
klubowicz
10063896   anna.interewicz@gmail.com   
;) :: 2010-01-13 22:59:30
Szanowny Panie Prezesie,

Ośmielam się delikatnie nadmienic, iż z niecierpliwością wyczekujemy relacji :D