glowna O klubie
Relacje Najblizsze plany
Kurs OT Forum
Kaszubska Włóczęga Sukkub
Puchar GDAKKA Sniegolazy
Dolacz do nas Szlak Zrodla Marii
Lista Klubowa Panel Uzytkownika
Odznaki PTTK Zasoby

Logo AKK GDAKK

SSPG

PTTK


tuttu

Coltex Dakar

Roberts


Kurs fotografii


Eko-Kapio


Radio Sar

Relacje z imprez
XXXIII Darżlub w Kolbudach
termin: 6.12.2008
sezon: Jesień 2008
ada1295225151
Autor tekstu: Ada
Autor zdjęć: Ryby Team & Tasman Team

Gdakkowa ekipa Darżlubowa była całkiem pokaźna i o ile matematyka mnie nie zawiodła to była Nas 11 :) Zwolennik historycznych klimatów Kazik wraz Janiczkiem przedzierali się przez Kolbudzką puszczę w oparciu o mapę z końca XIXw, Sebastian wraz ze swoim teamem poszukiwał zaginionej Arki na trasie bardzo trudnej, Magda z Toffem mieli niezły FUN na swojej trasie, gdzie nie jeden Junior by się zabłąkał, pozostała Nasza 6 wybrała się do Wenecji. Debiutujący na InO Tasman Team (Krzysiu, Kasia i ja) na mapie wyszukiwał liczne przecinki leśne, które na pewno prostego przebiegu nie miały, a zawsze sprowadzały na bagna:p , a Rybek z Natalą i Kulfonem starali się opracować magiczne skróty do PK tak by Nas wyminąć :P Słowem klucz dla zmagających się z Wenecką wodą stał się przepust, a dzięki wykładowi Rybka wiemy co to jest :P i nie będziemy nazywać tego X, przemostem, przenoską czy innym przeobiektem :P Wszystkie Gdakki dotarły w komplecie na metę, Wenecka ekipa dzięki joggingowi na finishu zmieściła się w czasie i o 6.15 rano mogła w końcu usiąść :) Niektóre Gdaczki pozajmowały miejsca z pierwszej dziesiątki inne dalsze, ale co najważniejsze była świetna zabawa :D:D

Fotorelacja złożona z nielicznych fot - mapa z kompasem miała przewagę nad aparatem :)
zdj1
Opracowywanie strategii
zdj2
Podstawa to image łazikanta..kompas na szyi i czołówka na głowie( ta firma jeszcze nas nie sponsoruje :P )
zdj3
Za chwilę transport na tajemniczą bazę startową...
zdj4
Czapielsk - start weneckiej trasy już za chwilę...
zdj5
Kolejny Punkt - jedni dotarli, inni podczas poszukiwań spotykali sarny...
zdj6
Spotkanie na trasie - szybka wymiana informacji i darżlubujemy dalej
zdj7
Stopczas o 2 w nocy na ognisko - połowa za Nami :D
zdj8
Akcja dożywianie
zdj9
Akcja uzupełnianie płynów
zdj10
Zimnica i mżawka zaczyna Nas ścigać, więc ruszamy
zdj11
Narada - czy aby to nie punkt stowarzyszony ...???
zdj12
Profesjonalne spisywanie punktu nr 9
zdj13
Dotarliśmy - baza osiągnięta :P nawet pies ledwo żyje
zdj14
Zadania wykonane, a teraz czas na:
zdj15
Żurek ...
zdj16
Zeskrobywanie ton błota....
zdj17
Regenerowanie ciepła herbatą
zdj18
Z minuty na minutę coraz mniej analizowania i dyskutowania , bo....
zdj19
zmęczenie Nas jednak dogania, a sen powoli ogarnia całą Gdakkową ekipę
zdj20
Debiut Darżlubowy udany, a zabawa w łazikantów świetna i do powtórki ... :)
Komentarze wyjazdu
Marcin Kur
kuroslaw
klubowicz
kur.kuroslaw@gmail.com   
trele morele :: 2008-12-08 19:52:56
Dzięks za towarzystwo i przy okazji szacun i gratki dla tych, którzy przemierzali kolbudzkie lasy :)
A ci, którzy nie byli niech żałują straty takich emocji, adrenaliny i pozytywnego wysiłku...

kilka zdjątek -> http://www.sendspace.com/file/fj3noy
Michał Skrzypnik
Kulfonides
klubowicz
3575385   michalskrz@poczta.onet.pl   
pozdro :: 2008-12-08 21:08:42
Pozdrowionka dla wszystkich Darżlubowiczów, a w szczególności dla tych którzy dzielili ze mną trudy trasy. Dawno się tak nie zmęczyłem i dawno się tak dobrze nie bawiłem;) Cel na następny raz: pokonać wszystkich "odblasków" i wszystkich "facetów w rajtuzach":P
Michał Rynkiewicz
Toff
klubowicz
3317349   michal_rynkiewicz@wp.pl   
pozdro700 :: 2008-12-08 21:38:49
Ty się tak nie odgrażaj, bo sam pewnie w lajkrze będziesz za rok zasuwał ;P
Ada Borkowska
ada
klubowicz
6107563   adelayda@op.pl   
pozrowki i fotosy  :: 2008-12-08 22:19:24
Kulfon zapomniałeś o płetwonurkach z wszepionymi czołówkami na 3 h przed startem, a żeby zwyciężyć musisz zrezygnować ze stuptutów, a naciągnąć skarpety wysoko na spodnie - wszyscy z 1 miejsc tak mieli :P :)
Link do kilku fotek :)
http://www.sendspace.com/file/cy5yfw

Toff wy macie zdjęcia??
Natalia Makałowska
Natala
klubowicz
7955331   natalia.makalowska@wp.eu   
pozdro pozdro :: 2008-12-08 22:56:09
Dziękuję mojemu zacnemu zespołowi za znalezienie punktu pierwszego:):P
Dziękuję tym, którzy się z nami "stowarzyszyli" za umilanie trasy i dzielenie emocji oraz dziękuję organizatorom za nagrody jakimi mnie obdarowali:P
Magda Przytuła
Magda nie Magdalena
klubowicz
2831085   magda200watt@interia.pl    
pozdrowiszon :: 2008-12-08 23:27:57
wiadomix, darzlub zarabisty jest:D
moze oprocz punktow ukrytych na rogu polany..;] ktorej nie ma od 20 lat..;]
taka konkluzja-im wiecej gdakkow na darzlubie, tym wiecej wygranych w losowaniu;p
fot nie posiadamy-ale na stronce glownej darzlubowej moze byc wiele ciekawych;)
Krzysztof  Kur
pchełek
klubowicz
3602845   koggut@poczta.onet.pl   
kilka wspomnien :: 2008-12-10 07:48:43
Dopiero doszedlem do siebie wiec moge sie wpisac. Mam w glowie kilka niezapomnianych chwil:
- mozolnie poszukujac punktu pierwszego slyszymy jak obok nas w krzakach przedziera sie grupka, Katka na to: a mowilam ze trzeba bylo na azymut, po chwili blysnely przed nami ich biale sarnie tylki :)
- prosta przecinka do punktu piatego, ktora miala byc naszym ambitnym odrobieniem 20 minutowej straty do grupy rybkowej okazala sie niestety kreta, mylna, slepa, glupia, meczaca, wk...aca itp i w efekcie stracilismy pojecie gdzie jestesmy, a przede wszystkim gdzie ta 5 jest
- poscig za czasem od pkt 10 poprzez 12 i 13 az do mety, skad tyle energii nam pozostalo o 5 rano? czyzby po czekoladce z chili? ale dzieki prawie 3-godzinnemu marszobiegowi zdazylismy 4 minuty przed czasem :) brawo dla wspoltowarzyszek z tasman teamu i dla druzyny ktorej nazwy nie pamietam, a ktora chodzila za nami od pkt 6 :P
do nastepnego
Katarzyna Partyka
Katka
klubowicz
453753   katka-a@wp.pl   
hdybwfciwfckug :: 2008-12-10 08:09:42
Chyba tylko ja się jeszcze nie wpisałam:P więc stwierdzam, że było GREAT, absolutnie poczułam pociąg do kompasu, azymutów, przecinek ( szczególnie tych prostych :P ), no i naturalnie do PRZEPUSTÓW nie przeróbek:P I przede wszystkim pokonałam niczym niewytłumaczalny lęk do orientacji gdziekolwiek:D może w końcu przestanę się gubić:P
A na koniec dowiedziałam się, że sędzią głównym darżluba okazał się mój znajomy....eh gdybym tylko wcześniej wiedziała, inaczej wyglądałaby ogólna kwalifikacja :D:D:D
DO ZO na MANEWRACH :)