glowna O klubie
Relacje Najblizsze plany
Kurs OT Forum
Kaszubska Włóczęga Sukkub
Puchar GDAKKA Sniegolazy
Dolacz do nas Szlak Zrodla Marii
Lista Klubowa Panel Uzytkownika
Odznaki PTTK Zasoby

Logo AKK GDAKK

SSPG

PTTK


tuttu

Coltex Dakar

Roberts


Kurs fotografii


Eko-Kapio


Radio Sar

Relacje z imprez
Spacerek Losowo-Integracyjny Jesień 2008
termin: 26.X.2008
sezon: Jesień 2008
magda200watt1575502320
Autor tekstu: Magda Przytuła
Autor zdjęć: Ania, Magda, Michał, Tomek, Roland

Zaczęło się niewinnie. Ot i miał być po prostu zwyczajny spacerek, którym zaczęlibyśmy kurs Organizatora Turystyki. Spacerek, jak spacerek-obieramy jakieś miejsce mety i idziemy tam żwawo (lub mniej żwawo). Ale nie;p Stwierdziłam, że muszę wymyślić coś, co będzie ciut inne i dostarczające ciut nowych wrażeń. Muzą moją, dzięki której coś tam mi zaświtało, był Karol Sz.(aha:D), który to kiedyś napomknął o rajdzie, na którym rzucamy kostką i tam gdzie kostka nam wskaże-idziemy. Niby pomysł nie taki znów oryginalny, a jednak dawno czegoś takiego w klubie nie było. Spacerek był idealny, aby to wdrożyć. Kostkę naturalnie trza było dopracować i powiększyć do rozmiarów, które w dłoni mieściły się tylko największym;) Plan był prosty: idziemy za losem startując ze stacji SKM Sopot Kamienny Potok. Tam też dostałam smsa, że parę osób dzień wcześniej zabalowało;p i żebyśmy im jakoś znaki na drodze zostawiali. W grę wchodziła bita śmietana lub mąka (kupiliśmy to drugie ze względów finansowo-ilościowych;p). Pierwszym celem, licznej grupy spacerkowiczów, okazał się być.. tak, sklep;] Jako, że w planie było też ognisko, wykupiliśmy wszystkie kiełbasy(drogie! Nie kupujcie tam!), dużo napojów;p i 2 kg mąki firmy Aro Wyruszyliśmy czerwonym szlakiem w stronę lasu, drzew i odludzia. Toff sypał strzałki, a Kazik próbował je wciągać banknotem 50złotowym;p Pierwsze skrzyżowanie-kursant rzuca kostką-idziemy prosto. Następne-w prawo. Ogólnie kierunek na Bernadowo. Idziemy ścieżkami, ktoś tam maltretuje nogą kostkę, która na kolejnej krzyżówce staje na kancie.. Ziściło się! To znak by iść na przełaj:D I się zaczęło… Błocko, potoki, bagna, czyli idealne warunki dla Gdakków;) Wszyscy się cieszą, nawet ci, którzy ugrzęźli w bagnie i mają buty i spodnie czarne do kolan;p Dzięki telefonom wiemy, że grupa pościgowa jest jakieś 30 min za nami, ale po strzałkach z mąki dziarsko idzie. Brniemy dalej w stronę Wielkiego Kacka. Powoli rozglądamy się za miejscem na ognisko. Ale zanim, kostka prowadzi nas na wieżę widokową na Kolibkach. Tam część biegnie na spotkanie grupie pościgowej (failed;p), reszta gramoli się na górę. Zimno tam i wieje, więc szybko schodzimy na dół i pod wieżą mamy popasik lekki. Wchodząc w odnogę szlaku czerwonego znajdujemy dużą polankę. Miejsce po innym ognisku już jest, drzewo jest-mamy przaśną miejscówę:D Chłopaki rozpalają ogień, grupa pościgowa nas znajduje, ogólnie radość przeogromna:) Jemy kiełbaski, gramy w piłko-kostkę. Jest wesoło i sympatycznie. Brak wyjazdów daje o sobie znać, wszyscy przetlenieni;p, więc po 15tej zbieramy precjoza i udajemy się z powrotem w stronę Sopotu (Kamiennego Potoku). Tam jeszcze tylko mała pomyłka i przesiadka grupy w Sopocie;p i każdy się rozjeżdża w polarkach i kurtałkach, które ciągle pachną ogniskiem i niedzielną przygodą;)
zdj1
Idziemy w las! Pierwszy dłuższy postój przy najbliższym sklepie:)
zdj2
Niebieskim szlakiem kierujemy się do najbliższego skrzyżowania..
zdj3
..na którym to, tajemniczy wskaźnik..
zdj4
..każe nam iść prosto!
zdj5
Pamiętamy również o grupie pościgowej
zdj6
zostawiając jej takie oto mączne ślady:)
zdj7
Omijając wszelkie kałuże..
zdj8
..idziemy dziarsko za głosem kostki..
zdj9
..poprzez piękną jesienną florę..
zdj10
..aż na bagna:D
zdj11
Bagna i potoki to wielkie wyzwanie..
zdj12
..ale któż im rady nie da..
zdj13
..jeśli w pobliżu są pomocne ręce Bogusia;)
zdj14
Jeszcze tylko chwilka na mechechechechowym polu;P
zdj15
I robimy kolejną mączną strzałkę
zdj16
A mąka to nie byle jaka;)
zdj17
I dzięki niej strzałki są tak majestatyczne;)
zdj18
Ale co tam strzałki! Wdrapujemy się na wieżę widokową!
zdj19
A stamtąd krasotę jesieni widać doskonale:)
zdj20
Grasowali tam jednak napastnicy źli..
zdj21
Szybko więc uciekliśmy na dół i miejsce na ognisko czym prędzej znaleźliśmy!
zdj22
Wokół powojennych instalacji wojskowych..
zdj23
..i przy piwie z Pekinu..
zdj24
..raczyliśmy się swoim towarzystwem..
zdj25
..i kiełbaskami rzecz jasna:D
zdj26
Kostka została stłumiona w ogniu:(
zdj27
A część grupy wylądowała przy pomniku przyrody..
zdj28
..zacnym bardzo! :D
zdj29
Na koniec jeszcze tylko skok przez potoczek..
zdj30
..i wracamy do domu, by buciory wyczyścić;)
Komentarze wyjazdu
Krzysztof Oseńko
Kris
klubowicz
7660386   johny_walker2@wp.pl   
spacerek kierowany losem:) :: 2008-10-26 18:31:26
Jestem normalnie zachwycony że udało nam się wszystkim spotkać w jednym ogniskowym punkcie nawet grupie pościgowej którą po poszukiwaniach staliśmy się sami z Mejdenem:D..... Normalnie tego mi było potrzeba!!Marsz na przełaj przez błocka, bagna, krzaczory i makradła:D!!!Wrażenia niezapomniane.. zwłaszcza widok Janicka po kolano w błocie hehehe.. Pomysł podchodów mącznych trzeba wcielić w życie tyle, że grupa pościwowa powinna być wieksza niż ucieczkowa ale to można dopracować:D Dziękuję organizatorom za świetny pomysł na zajęcie niedzielnego popołudnia oraz grupie piwno-błotnej za konstruktywne rozmowy pod "pomnikiem przyrody", który mam nadzieję pojawi się na zdjęciach jak tylko Tomek dostarczy zdjęcia :)

P.S. pierwszy:D
Michał Rynkiewicz
Toff
klubowicz
3317349   michal_rynkiewicz@wp.pl   
spacer kierowany mąką :: 2008-10-26 19:57:56
*Pomnik przyrody* musi być w relacji! :)

P.S. Drugi ;P
Michał Nischk
Michał
klubowicz
3179793   michalnischk@wp.pl   
góry, doliny, bagna... :: 2008-10-26 20:21:37
Przesyłam linka do kilku fotek ze spaceru: http://www.speedyshare.com/128147725.html
Bogusław Steciak
Bogus
klubowicz
5101707   steciak@gmail.com   
hello :: 2008-10-26 20:28:38
Szybcy jestescie z tymi fotami i relacjami. Ja dopiero do siebie doszedlem, bo niektorzy wracali rowerem na chate :P
Magda Przytuła
Magda nie Magdalena
klubowicz
2831085   magda200watt@interia.pl    
wot.. :: 2008-10-26 21:30:21
..i focia z mojego aparatu:) czestujcie sie:)

http://www.sendspace.com/file/lbddak

enjoy=)
Tomasz Larczyński
Rycerz Blizbor z ZielonegoLasu
klubowicz
mestwin@wp.pl   
Zdjęcia moje :: 2008-10-26 22:44:03

http://www.sendspace.pl/file/dLtPMlFN
Tomasz Larczyński
Rycerz Blizbor z ZielonegoLasu
klubowicz
mestwin@wp.pl   
Huncwot :: 2008-10-26 23:22:09

No dobra, a teraz przyznaj się, co wy tam robiliście kiedy mnie na początku nie było, że na fotkach miałeś jakieś "inappropriate content", że aż ci Driveway wywalił zdjęcia w cholerę #-))) Gwałciliście kozła czy ci #-)))

("This file was reported to contain inappropriate content and has been removed" jakby się kto pytał)
Tomasz Larczyński
Rycerz Blizbor z ZielonegoLasu
klubowicz
mestwin@wp.pl   
No i nadal nic... :: 2008-10-27 11:40:35

Huncwot, wrzuć to na sendspejsa, bo na drajwełeju jakieś mohery siedzą #-)))
Ada Borkowska
ada
klubowicz
6107563   adelayda@op.pl   
zaginiona grupa :P :: 2008-10-27 11:56:33
Podchody mączne okazały się HITEM :D nie powiem miałyśmy niezłą zabawę dopóki strzałki nie przepadły w otchłaniach liści :P przeprawa błotna ( poleciał tekst "oni zrobili nam to specjalnie za karę", "zabiję ich" :P) potem zaczęły się niezliczone konsultacje telefoniczne z instrukcjami: prawo, lewo, dół ,w stronę morza, taśmy, jakieś rezerwaty , które niewiele przybliżały nas do osiągnięcia celu heh :) w końcu normalnie czerwonym szlakiem dotarłyśmy (a trzeba było tak od razu mówić) :P DZIęKI M?KA RULEZ :P
Anna Ceska
Ania C.
klubowicz
3539025   anncess@wp.pl   
kolejna porcja zdj do obejrzenia :: 2008-10-27 20:46:04

http://www.speedyshare.com/604212696.html

polecam filmik
Roland Kucharek
Huncwot
klubowicz
3328700   destroyer_of_worlds@wp.pl   
Antywirem przeskanowane :: 2008-10-29 08:32:45
Kontrowersyjne ujęcia też usunięte, a mimo to driveway wyrzuca. Trudno czas go zmienic.

To samo co post wyżej tylko na innym serwisie:

http://www.sendspace.pl/file/Ad9P7E45/
Emilia Trudnowska
emilek
klubowicz
6442891   emilia.trudnowska@gmail.com   
:D :: 2008-10-30 17:59:04
no no!!!

Spacer był wart niedzielnego rozstania z komputerem :)
i okazało się, że nawet tak krótkie wyjście może przysporzyć wielu przygód, a nawet sprowokować pościg i zaginięcia :)

Talar żałuje, że go tyle ominęło!!! z łapką już lepiej, toteż czworonożny uczestnik wypraw zapewne się pojawi niebawem :)