glowna O klubie
Relacje Najblizsze plany
Kurs OT Forum
Kaszubska Włóczęga Sukkub
Puchar GDAKKA Sniegolazy
Dolacz do nas Szlak Zrodla Marii
Lista Klubowa Panel Uzytkownika
Odznaki PTTK Zasoby

Logo AKK GDAKK

SSPG

PTTK


tuttu

Coltex Dakar

Roberts


Kurs fotografii


Eko-Kapio


Radio Sar

Relacje z imprez
Pie(rw)sza jesienna ruchawka, ze szczytowaniem morenowym
termin: 30.09.2006
sezon: Jesień 2006
1159431362
Autor tekstu: Adam Kępa
Autor zdjęć: Olga Żebrowska,Michał Kasperowicz, Michał Rynkiewicz

Pie(rw)sza jesienna ruchawka miała miejsce na dzikich terenach dzikiej Rumii i już mniej dzikiego lasu. Zaryzykowała nas w sumie ósemka: Magda, Olga, Michał, Michał, Maciek, Łukasz, Krzysiek no i ja. Wbrew ogólnie oczywistym chęciom, nie udało się ominąć trzech sklepów podstępnie usytuowanych akurat na naszej trasie i to mimo kluczenia po jakiś polnych drogach (vide ul. Podgórna), w okolicy dworca. Gdy już się porządnie wymęczyliśmy szlak w końcu skręcił w las. Mimo nieznacznej różnicy wzniesień na szlaku dochodzącej maksymalnie do 60metrów, pojawiła się w grupie taka mała maruda ;P , która nawet chciała dywersyjnie zmienić trasę a w końcu wyprosiła u niebios wypłaszczenie szlaku. A szlaczek nie był najgorszy, czarny z tendencją do skrętu w prawo i szczytowania; przed wypłaszczeniem bardzo ciekawy, tylko z lekka zaśmiecony, ale o tym w dalszej części. Po osiągnięciu stałej wysokości, odezwały się jednostki skoalicjowane z frakcją żołądków, co doprowadziło do stanięcia tychże na środku drogi i rozpoczęciu układania paleniska pod ognisko. Sam nie wiem jak udało się odwlec towarzystwo od tej inicjatywy, wszak piłeczka pojawiła się później. Temat wrócił na chwilę przy willo-ziemiance, ale na szczęście tam było mokro. No to o piłce. Piłka była pomarańczowa i pojawiła się po minięciu dywanu, krzesła, paru sztuk garderoby i innych dziwnych rzeczy, oczywiście nadal piszę o lesie! Zabawkę tą przekopaliśmy i do cywilizacji i dalej doliną Zagórskiej Strugi, w górę jej biegu. Początkowo na tym odcinku, wpadliśmy w liczną gromadę dzieciaków i jakiś spęd dla tychże, ale byliśmy silni i nie zaatakowaliśmy kotła z bigosem. Piłka towarzyszyła nam dalej. Pewien osobnik nawet wskoczył po nią do wody po niefortunnym dośrodkowaniu, zabawka się dopiero wyczerpała po lądowaniu w bagienku. Z tej okazji skręciliśmy w las w celu realizacji planu głównego, czyli wyżerki.
Ognisko nie było imponujące, ale i tak nie jedna osoba uroniła nad nim łezkę- zapewne z radości, że je rozpaliliśmy. To w tym miejscu uknuliśmy pojęcie Kloszard leśny, a to z powodu brzdęku butelek w pewnym plecaku. Zaspokoiwszy głód i pragnienie, i gdy nasi dzielni strażacy zalali palenisko, podeszliśmy już spokojny kawałeczek do krzyżówki ze szlakiem czerwonym, tu po małej sesji i rzucie monetą poszliśmy na łatwiznę a dokładniej na Bieszkowice, a dokładniej jeszcze, na sklep. Nie ukrywam, że ze sklepu już jakoś niekontrolowanie zwiało nas do PKS-u. Będzie poprawnie jak zakończę na tym PKS-ie ową relację Hough!
zdj1
Płytki grób na początek
zdj2
Widać, że prosto :) ...
zdj3
... a przede wszystkim płasko.
zdj4
Przed willo - ziemianką
zdj5
narada, zostać na noc, czy nie zostać
zdj6
oto cała willo - ziemianka
zdj7
było by płasko gdyby nie wypłukało
zdj8
my i piłka
zdj9
... acha, jest tu tez jakis pomnik, tylko trzeba by zapytać Kloszarda leśnego, gdzie tablica?
zdj10
piłka odpoczywa
zdj11
Rozpalamy bez papieru :)
zdj12
tak było
zdj13
z życia uczestników
zdj14
na kiełbaskę, czy na Olgę?
zdj15
i w końcu to co GDAKKi lubią najbardziej w ciągu dnia w lesie!
zdj16
z życia ogniska
zdj17
tak sie skitraliśmy w terenie
zdj18
gasimy ognisko itp.
zdj19
Dolina Zagórskiej Strugi
zdj20
I te wygodne podłoże
zdj21
przerwa
zdj22
rzut oka na okolicę gdy...
zdj23
...obok obywa się planowanie rozstawienia statywu
zdj24
i fotka
zdj25
i jeszcze jedna
zdj26
głowy lekko spuszczone ale nadal nam się chce
zdj27
dowód na prawdziwość naszych słów
zdj28
i jeszcze raz dla krótkowidzów ;)
zdj29
jak to my, z każdym chcieliśmy się bratać
zdj30
no i na PKS-ie w Bieszkowicach
Komentarze wyjazdu
Michał Rynkiewicz
Toff
klubowicz
3317349   michal_rynkiewicz@wp.pl   
błąd :P :: 2006-10-04 18:11:18
Powinno być BieSZkowice. Wprawdzie przez RZ brzmi to tak samo, ale spróbuj mieszkańcom Bieszkowic powiedzieć, że mieszkają w Bierzkowicach ;P
Maciej Rynkiewicz
Cox
klubowicz
603000   rynkiewiczm@gmail.com   
byłem... :: 2006-10-04 19:28:04
...szczytowałem :) nie raz :P

ten szlak to morderstwo :) zaczyna sie od góra - dół, góra-dół

a on! znaczy się organizator prowadził nas tam :P
Michał Rynkiewicz
Toff
klubowicz
3317349   michal_rynkiewicz@wp.pl   
A... :: 2006-10-04 21:40:05
...potem była jeszcze morderczo nierówna droga asfaltowo-kociołbowa!
Olga Kasperowicz
Olga
klubowicz
1950544   kopernikuss@wp.pl   npnet.org/~kacper/  
... :: 2006-10-05 07:31:04
a Organizator mówił,ze bedzie to taka łatwa trasa :P :)
Adam Kępa
Kemp
klubowicz
pazuryskorpiona@wp.pl   http://duzozyciamaloczasu.word  
Wiedziałem :: 2006-10-05 14:19:07
W kościach mnie łamało na potwierdzenie przypuszczeń, że jednego dnia ten malutki błądzik się nie ostanie bez komentarza, a tak swoją drogą to żenujące, że ktoś czyta te relacje!
Michał Rynkiewicz
Toff
klubowicz
3317349   michal_rynkiewicz@wp.pl   
Masz Adam rację... :: 2006-10-05 18:26:43
...to żenujące. To ostatnia relacja, jaką przeczytałem!