glowna O klubie
Relacje Najblizsze plany
Kurs OT Forum
Kaszubska Włóczęga Sukkub
Puchar GDAKKA Sniegolazy
Dolacz do nas Szlak Zrodla Marii
Lista Klubowa Panel Uzytkownika
Odznaki PTTK Zasoby

Logo AKK GDAKK

SSPG

PTTK


tuttu

Coltex Dakar

Roberts


Kurs fotografii


Eko-Kapio


Radio Sar

Relacje z imprez
Rajd luksusowy do Trąbek Wielkich.
termin: 14-15.I.06
sezon: Jesień 2005
1135431772
Autor tekstu: Michał Rynkiewicz
Autor zdjęć: Michał Rynkiewicz, Adam Piotrowski

Wszystkie fotki pod adresem: http://www.adampiotrowski.za.pl/
pieszo/zdjecia/trabki14.01.2oo6/index.html


Od początku było pewne, iż frekwencja na rajdzie do Trąbek Wielkich nie będzie duża. I nie była. Na trasie – 9 sztuk, na noclegu – 6 sztuk. Ale po kolei...
Zaczęło się na gdańskim dworcu PKS’u, skąd o 08:40 ekipa w składzie Tomek, Critto, Tomasz L. z Agatą, Adam P. (ledwo zdążył) i Toff wyruszyła starogardzkim PKS’em ku nowej przygodzie. Bilet studencki kosztował 3,60zł (normalny 6,00zł), a podróż trwała circa 38 minut. W Trąbkach czekała Maria oraz Ewa. W Trąbkach też zostały plecaki. To była pierwsza nowość na rajdzie. Nowe było też gimnazjum, z nowoczesną salą sportową, wielką aulą i świetlicą z 3 kompami. Tak, nocowaliśmy właśnie w świetlicy! Tak, kompy miały neta!
Zanim jednak przyszło dorwać się do kompów, należało uskutecznić drobną ekskursję w teren przechwytując po drodze jeszcze Bogumiła. Punktem docelowym było Postołowo. Pogoda w sam raz na spacer. Przygrzewające słoneczko (o ile przy temperaturze około –8 stopni C słoneczko może przygrzewać), szron na drzewach, wszędzie biało – piękna zima!
Szło się calkiem sympatycznie, choć momentami nieco ślisko (Critto zaliczył tego dnia 6 upadków). Po opróżnieniu jednej Tatry pierwszą napotkaną miejscowością było Ełganowo. Zakupiono 3 Landauery, jedyne 1,45zł sztuka! Ełganowo pożegnaliśmy wbiciem się na mały, a silnie zamarznięty stawik, nieco poryty śladami po łyżwach (był też ślad roweru – co ciekawe prezes, zagorzały miłośnik dwóch pedałów, go przeoczył!).
Postołowo pojawiło się dość szybko, aczkolwiek dwie główne atrakcje raczej niewielkiej wioski znajdowały się na jej obrzeżach. Pierwszą było pole golfowe Postołowo Golf Club < http://www.golf.com.pl/index.html >, rozsławione już na spory kawałek Europy. Dość powiedzieć, że na tablicy (galeria sław?) w kawiarnii znajdowały się nazwiska m.in. kilku Szwedów, a nawet obywatela ChRL. Z Polaków wymieniony był chociażby Krzysztof Materna. Atrakcją był też samochód do zbierania piłek z pola, którego przeznaczenie wyjaśniła nam sympatyczna pani z sekretariatu, samotnie przebywająca w opustoszałym budynku klubu.
Z klubu udaliśmy się zwiedzić „ruiny zamku” przy okazji wizytując sklep – jeden Specjal i jedno Okocim Palone. Każdy, kto zna nazwę Łapalice, zapewne domyśli się, cóż to za „zamek”. Jak się okazało, właściciel kolejnej budowy typu „never ending story”, to ten sam człowiek, który władował kolosalne pieniądze w zamek w Łapalicach. Ten w Postołowie różnił się tym, iż posiadał ukończoną jedynie parterową kondygnację. Ponadto tuż obok było jedno spore i jedno małe sztuczne jezioro oraz równie sztuczne, zalesione pagórki. Obleźliśmy obiekt, zdobyliśmy pobliski szczyt, poślizgaliśmy się po lodzie, powalczyliśmy tatarakowymi pałkami. Tymczasem Tomek L. i Agata opuścili nas, wracając do Trąbek na autobus. I nam przyszło ruszyć w drogę powrotną.
I znów było biało i zimno... i znów napiliśmy się piwa... Był też pomysł odbicia kilka kilometrów na W/NW, ale z pewnych przyczyn upadł (nie były to przyczyny typu: „Długo jeszcze musimy iść?”). Dodreptaliśmy wkrótce do Trąbek. A właściwie to do domu Marii, Ewy i Bogumiła. Ledwie zdjęliśmy buty, przywitaliśmy się z gospodarzami owych zacnych progów, gdy na stół wjechał... obiad! To było coś, czego chyba nikt się nie spodziewał. Nie zupki chińskie i kanapki z pasztetem (tudzież dżemem), ale najprawdziwszy obiad! Chyba nie muszę dodawać, że smakował i to bardzo. Podobnie jak i kawa, która pojawiła się po obiedzie. Tak też posiedzieliśmy, pojedliśmy, popiliśmy, ogrzaliśmy się przy ogniu trzaskającym w kominku, lecz aby nie nadużywać gościnności ruszyliśmy w końcu do szkoły (przez sklep). A w szkole momentalnie do użytku weszły kompy (po zdobyciu chytrym sposobem hasła), co objawiło się mniej lub bardziej kontrolowanymi wpisami na klubowym forum. Ponadto sprawdzony został stan piłki halowej, stan gier planszowych, rozmówek polsko-szwedzkich, stan encyklopedii PWN (upadek z pierwszego piętra antresoli przeżyła bez uszczerbku), stan mikrofonu, wzmacniacza oraz reflektorów na auli (w programie był talk-show, wieczór poezji recytowanej oraz recital pieśni turystycznej z gitarą w tle) jak też i stan podłogi na tejże auli (wojna o kapsel od Specjala). Wszystko było zdatne do użytku!  Natomiast nieco mniej zdatni staliśmy się w końcu my, co nastąpiło około godziny 02:30. Rano uzdatniliśmy się przepyszną kawą w tych samych, ponownie gościnnych progach, po czym popędziliśmy na autobus. I to popędziliśmy dosłownie – bo przecież co to za rajd, gdy nie trzeba się gdzieś spieszyć...
zdj1
Wyruszyliśmy o świcie a może i wcześniej...
zdj2
Widoczki mieliśmy piękne a i pogoda dopisała
zdj3
Odległość pokonana nie była bardzo imponująca..
zdj4
a droga proooooooosta
zdj5
i w dodatku polna;)
zdj6
Mieliśmy do dyspozycji lodowisko, niestety wypożyczalnia łyżew w soboty zamknięta.
zdj7
Drzewa były pięknie oszronione...
zdj8
...co Toff postanowił sprawdzić dogłębnie.
zdj9
Aż w końcu doszliśmy do tajemniczego ogrodzenia.
zdj10
I tak szliśmy wzdłuż niego i szliśmy.
zdj11
A okazało się to być pole golfowe.
zdj12
Tak więc odbyliśmy szybką rundkę narto - golfa.
zdj13
I udaliśmy się do garażu po samochody rodem z Carmageddona :D
zdj14
Niestety zamek zamarzł i wyścigi nie odbyły się.
zdj15
Jeśli już mówimy o zamkach to kolejną atrakcją była wizyta na zamku, do którego nasze karoce wtoczyły się przez zilustrowaną wyżej bramę.
zdj16
Sam teren wokół był interesujący natomiast budowla zamkiem zwana niestety nie została ukończona przed naszym przybyciem.
zdj17
Po ciężkiej wspinaczce został również zdobyty okoliczny szczyt (punkty na GOT w dziale odznaki).
zdj18
Następnie odbyła się wojna na pałki na zamkowym stawiku.
zdj19
Jednak czas gonił, więc pośpiesznym krokiem udaliśmy się w kierunku naszej rezydencji.
zdj20
Po drodze wykonaliśmy zdjęcie rodzinne, z którego to uciekli Tomasz i Agata natomiast znaleźli się na nim od prawej: Bogumił, Tomasz, Toff, Ewa, Krzysiek, Marysia, Adam.
zdj21
Droga powrotna również usłana była pięknymi widoczkami.
zdj22
I tak szliśmy...
zdj23
i szliśmy... i szliśmy...
zdj24
I ostatecznie po wizycie na domowym obiadku i kawce przy kominku dotarliśmy do szkoły...
zdj25
Zaczęło się spokojnie...
zdj26
Nawet bardzo spokojnie.
zdj27
Ale później...
zdj28
Już nie było tak spokojnie...
zdj29
W każdym razie w nocy atmosfera trochę ostygła.
zdj30
A wszystko zakończyło się... wpisem na forum.
Podliczenie trasy OTP
Trasa: Trąbki Wielkie - Ełganowo - Postołowo - Postołowo pole golfowe - Postołowo "zamek"
Data: 2006-01-14  Dystans: 18 km Punkty: 9 pkt
Komentarze wyjazdu
Paweł Baszanowski
Baszan
klubowicz
1736101   Large12@wp.pl   
. :: 2006-01-16 11:58:56
Fotki czadzik.

Mnie co prawda nie było, ale mam usprawiedliwienie (jakby co to mogę podesłać :))).

A ten opancerzony samochód na polu golfowym to zamiast dołka?
Adam Piotrowski
adam p
klubowicz
725097   adampiotrowski@poczta.fm   rowerami.com  
usprawiedliwienie :: 2006-01-16 15:17:14
tak owszem prosze podeslac. (godzina okolo 23 dzwonimy do pawla: "pawel gdzie jestes?" pawel - "w monopolowym").
Hanna Arendt
Hanka
klubowicz
444722   hanna.arendt@wp.pl   www.zawszezarece.pl  
no ej!!! :: 2006-01-16 16:29:30
Co to za rajd z komputerem?? ;] buhahaha.. nie przyzwyczajajcie sie!!! a tak wogole to sliczne foteczki ztym sniegiem, lodem, szronem itp ;)
Michał Rynkiewicz
Toff
klubowicz
3317349   michal_rynkiewicz@wp.pl   
Zamek w Postołowie, a właściwie... :: 2006-01-16 18:21:36
...to co miało być zamkiem, a jest ruiną to (dla tych co jeszcze nie wiedzą) takie drugie Łapalice. Właściciel jest (był?) ten sam.
Michał Rynkiewicz
Toff
klubowicz
3317349   michal_rynkiewicz@wp.pl   
Trasa... :: 2006-01-17 20:52:27
...tego mega czelendżu:

Trąbki Wielkie - Ełganowo - Postołowo - Postołowo pole golfowe - Postołowo "zamek" - Ełganowo - Trąbki Wielkie

18km, OTP - 9 pkt.