glowna O klubie
Relacje Najblizsze plany
Kurs OT Forum
Kaszubska Włóczęga Sukkub
Puchar GDAKKA Sniegolazy
Dolacz do nas Szlak Zrodla Marii
Lista Klubowa Panel Uzytkownika
Odznaki PTTK Zasoby

Logo AKK GDAKK

SSPG

PTTK


tuttu

Coltex Dakar

Roberts


Kurs fotografii


Eko-Kapio


Radio Sar

Relacje z imprez
Rajd andrzejkowy do Dzięcielca
termin: 29 - 30 XI
sezon: Jesień 2003
Andrzejki
Autor tekstu: Leszek Zawalich
Autor zdjęć: Leszek Zawalich

W dniach 29-30 Listopada wyruszyliśmy ponownie na trasę pieszą w środkowo-północny rejon kaszub by po dotarciu na miejsce do Dzięcielca zabawić się na tradycyjnej imprezie andrzejkowej, w której wzięło w sumie udział 37 osób.

Wędrówkę rozpoczęliśmy w trzech grupach z Lęborka, gdzie dojechaliśmy pociągiem z Trójmiasta. Lębork to 37-tysięczne miasto zamykające dolinę Łeby. Rozległe o niezbyt wysokiej zabudowie, ubarwione jest kilkoma parkami oraz błękitnymi wstęgami Łeby i jej dopływu Okalicy. Lębork jest miastem poniemieckim - od 1657 do 1945 roku podlegał wpływom germanizacji. Samo centrum Lęborka, ma klimat starego miasta - można tu odnale?ć oprócz resztek średniowiecznych fortyfikacji między innymi także zamek krzyżacki, kościół gotycki, kamieniczki i bajkowy ratusz. Mimo to Lębork nie słynie z turystycznych atrakcji. Stanowi przede wszystkim doskonałą bazę wypadową do wycieczek po mało znanej ziemi lęborskiej, której odludne jeziora, uroczyska i grzybne lasy co roku czekają na kolejnych odkrywców. I jako taka baza został też i potraktowany przez nas. Mając na względzie planowana trasę i imprezę tego dnia najwięcej uwagi poświęciliśmy w Lęborku przede wszystkim jednemu z supermarketów by uzupełnić niezbędny prowiant.

Trasa wiodła głownie po fragmencie pradoliny Łeby i wzgórzach morenowych na wschód od Lęborka gdzie znajduje się obszar chronionego krajobrazu. W rejonie tym klub był już na wiosnę bieżącego roku. Tym razem jednak zamiast kierować się na południe do Cewic ruszyliśmy na południowy-wschód do Dzięcielca.

Pogoda była dość smętna i bezsłoneczna ale na to, że było zimno nikt nie mógł narzekać. Nasza wędrówka prowadziła przez zalesiony rejon o urozmaiconej rze?bie terenu. Można tu spotkać wzniesienia dochodzące do wysokości 200 m, rzeczki, jary ale jak się okazuje i myśliwych gotowych do strzelania do wszystkiego co się rusza - o czym dowiedziała się jedna z grup, która napotkała dwóch panów wyra?nie niezadowolonych, że ich cel nie okazał się dziką zwierzyną. Idąc na wschód wędrować można jakiś czas nieczynną linią kolejową. Lepiej jednak nie nazywać ją linią - trudno by chyba było przejechać po niej nawet drezyną z uwagi na braki szyn tu i ówdzie - często po jednej stronie torów (być może padły one łupem okolicznych miłośników złomu?). Zanim jednak doszliśmy do Dzięcielca po drodze o zmroku grupy spotkały się razem by urządzić ognisko z pieczeniem kiełbasek i pobrzdękiwaniem gitary i (bębenka). Miłą atmosferę musieliśmy jednak przerwać by ruszyć dalej do celu naszej wyprawy. Trasa była tym razem lightowna (10-15 km) - co pozwoliło wszystkim zachować więcej sił na tradycyjne andrzejki.

Szkoła w Dzięcielcu udostępniła nam kilka pomieszczeń klasowowych (były także prysznice). Zaopatrzeni w świece mogliśmy niebawem przystąpić do lania wosku i wróżb. Impreza jak zwykle trwała do wieczora a najwytrwalsi przy d?więku gitary dotrwali nawet do godziny 5-6 rano. Nic dziwnego, że gdy zbudzili się o godzinie ósmej mieli wrażenie jakby tej nocy w ogóle nie spali. Większa część grupy ruszyła o 9-tej na północ do Godętowa na PKP. Odcinek około 15 kilometrów pokonaliśmy w niespełna 1,5 godziny by tuż przed 11-tą odjechać pociągiem do Gdyni.

I tak oto kolejna wesoła, udana impreza za nami. Kto nie był - niech żałuje i pomyśli o tym by też przeżyć coś nietypowego wybierając się na nasze kolejne rajdy piesze.
zdj1
_
zdj2
_
zdj3
_
zdj4
Którędy do stawu?
zdj5
_
zdj6
_
zdj7
_
zdj8
_
zdj9
_
zdj10
_
zdj11
Andrzejkowe wróżby
zdj12
_
zdj13
_
zdj14
_
zdj15
_
zdj16
_
zdj17
_
zdj18
_
zdj19
_
zdj20
_
zdj21
_
zdj22
_
zdj23
_
zdj24
_
zdj25
_
zdj26
_
zdj27
_
zdj28
_
zdj29
_
zdj30
_
Komentarze wyjazdu
Hanna Arendt
Hanka
klubowicz
444722   hanna.arendt@wp.pl   www.zawszezarece.pl  
No to sobie powrozymy... ;) :: 2005-11-18 09:14:05
Juz niedlugo Andrzejki.. tak sobie ogladam co bylo w zeszlych latach ;)
Dorota Brach
Dotka
klubowicz
235492   dotab@poczta.onet.pl   http://www.dmtransfer.com/  
magicznie było:) :: 2005-11-18 09:55:52
szkoda, że w tym roku nie będę andrzejkować z Gdakkami:(
Adam Kępa
Kemp
klubowicz
pazuryskorpiona@wp.pl   http://duzozyciamaloczasu.word  
Dorota! :: 2005-11-23 12:14:24
Masz zakaz wyjazdów bez nas!